wtorek, 25 czerwca 2013

"Zmierzch orła" - Frank S. Becker

Tytuł: Zmierzch orła
Tytuł oryginału: Der Abend der Adlers
Autor: Frank S. Becker
Wydawnictwo: M
Data wydania: październik 2010
Liczba stron: 478
Tematyka: Powieść historyczna
Ocena: 5/10

W 260 roku naszej ery potężne niegdyś Cesarstwo Rzymskie dni swojej świetności miało już za sobą. Ogromne państwo zaczęło chylić się ku upadkowi. Musiało znosić nieustanne najazdy wrogich armii, które stale pustoszyły i plądrowały imperium, a także konflikty wewnętrzne pomiędzy mieszkańcami.

Nastoletni Flawiusz, żyjący w tych trudnych dla kraju czasach, postanawia podjąć się długich poszukiwań swojego ojca, który to przed wieloma laty został wcielony do wojska i już nie wrócił do rodzinnych stron. Młody mężczyzna choć wie, że znalezienie rodzica jest bardzo wątpliwe i nadzwyczaj trudne, nie zniechęca się i trwa w złożonym sobie ślubie. W trakcie swojej długiej wędrówki napotka wielu ludzi, zarówno tych nastawionych do niego przyjaźnie jak i tych, którzy będą w ukryciu czyhać na jego życie. Podróż ta bez wątpienia całkowicie zmieni jego nastawienie i obecny stosunek do świata.

Pierwsze co mogę powiedzieć o tej książce to: chaos. W powieści Franka Beckera naprawdę dzieje się bardzo wiele, jednak w głównej mierze są to wydarzenia nic nie znaczące i nic nie wnoszące do akcji. Cała masa różnych wątków epizodycznych niezwykłe przeszkadza w czytaniu. Raz Flawiusz jest niewolnikiem, raz podróżującym, raz po uszy zakochanym nastolatkiem. W pewnym momencie niemal pogubiłam się w akcji i mnogości zdarzeń, które następowały jedno po drugim.Odniosłam również wrażenie jakoby sam autor zaplątał się nieco we własnym opowiadaniu.

Akcja na dobre mnie wkręciła mniej więcej od połowy książki. Wcześniej lektura nieco mnie nużyła i nie byłam nawet pewna, czy będę w stanie dotrwać do ostatniej strony. Jednak od chwili, gdy Flawiusz wyrusza w swoją podróż, historia zdecydowanie robi się ciekawsza. Przeszkadzał mi jedynie fakt, że w jakimkolwiek miejscu nie znalazłby się bohater to zawsze musiał on znaleźć sobie tam dziewczynę, którą oczywiście namiętnie kochał i z którą też chciałby spędzić resztę życia. Szkoda tylko, że na słowach i miłosnych zapewnieniach zazwyczaj się kończyło.

W książce zabrakło mi przede wszystkim faktów historycznych! Mimo że „Zmierzch orła” zaliczany jest to prozy historycznej to historii jest tam, można by rzec, zero. Dlatego też powieść Franka Beckera bardziej byłabym skłonna nazwać powieścią przygodową. Dodatkowo w książce znajdziemy jedynie parę imion, głównie tytułów cesarzy, które znane były na przestrzeni wieków, cała reszta stanowi całkowitą fikcję literacką.

Bohaterowie stworzeni przez autora są bardzo charakterystyczni i zarazem sympatyczni. Flawiusz, który odgrywa w powieści główną rolę, jest wykreowany w sposób bardzo naturalny, niezwykle łatwo jest się z nim utożsamić i wczuć w jego skórę. Ja mimo wszystko najbardziej polubiłam Olusa. Postać ta bez wątpienia wprowadziła do powieści sporą dawkę dobrego humoru i sprawiła, że lektura książki stała się przyjemniejsza.

„Zmierzch orła” poleciłabym przede wszystkim entuzjastom powieści przygodowych. Mnogość wątków i akcji, którą Frank Becker raczy czytelnika, z pewnością zadowoli każdego miłośnika tego typu literatury.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu M:

26 komentarzy:

  1. Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za historycznymi, więc tym razem podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, ze jak do tej pory nie slyszlam o tej książce, ani w ogóle o książkach, które poruszały by podobne tematy. Choc jak wiekszosc, nie przepadam za historią, to cos mnie do tej pozycji ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro o Rzymie to muszę koniecznie przeczytać. Nie przepuszczę żadnej powieści o tej tematyce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. za tematyką tej książki też nie przepadam, jednak baardzo chwalę Twój blog - świetna robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Historyczna - to zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię historię, a do powieści historycznych mam szczególny sentyment ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki przygodowe, aczkolwiek nie sądzę aby ta lektura do mnie przemówiła - mimo wszystko. Za to wiem komu mogę ją polecić, co z pewnością w niedługim czasie uczynię.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście lubię tego typu literaturę, jednak nie sądzę by akurat ta książka przypadła mi do gustu. Raczej ją sobie odpuszczę ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię książki historyczne, ale jeśli faktów historycznych w nich brakuje, to czuję się rozczarowana, dlatego po tę książkę nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niekoniecznie jestem zainteresowana, ale nie wykluczam, że kiedyś sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chętnie sięgnę pod warunkiem, że znajdę w bibliotece!

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę się zawiodłam, miałam zamiar przeczytać tę książkę, ale mam tendencję do porzucania utworów w połowie, jeśli mi się nie podobają... i czuję, że wspomniany przez Ciebie "chaos" by mnie do tego skłonił :(

    Też zaczęłam pisać recenzje - może miałabyś ochotę zerknąć, coś poradzić?
    malooryginalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Słaby ze mnie miłośnik literatury przygodowej, aczkolwiek tytuł zanotuję tak na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Za historycznymi nie przepadam oprócz książek Philippy Gregory, ale to całkiem inna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze miałam wrażenie, że książki historyczne to do szkoły, i jakoś za nimi nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. juz sama okładka mi się średnio podoba, w dodatku książki historyczne to raczej nie dla mnie, wyjątkami są te o gettach czy II wojnnie, ale to zupełnie co innego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. trochę historyczne książki mnie średnio interesują:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię książki historyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko sięgam po przygodowe powieści a jeszcze rzadziej po historyczne, dlatego tym razem jednak nie zdecyduje się na ,Zmierzch orła'', gdyż w planach mam inne książki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że to raczej książka nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś tak nie za bardzo mnie przekonuje, nie przepadam za książkami historycznymi. Bardziej wolę horrory ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za książkami historycznymi, nie mój gust. Bardziej wolę horrory ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie ciągnie mnie do tej książki - jest tyle innych, na które mam większą ochotę, że tą raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)