poniedziałek, 2 kwietnia 2012

"Szeptem" - Becca Fitzpatrick

Tytuł: Szeptem
Tytuł oryginału: Hush, hush
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: styczeń 2010
Liczba stron: 336
Tematyka: Literatura młodzieżowa, fantastyka
Ocena: 5/10

Jakie cechy powinna posiadać książka, zasługująca na zostanie bestsellerem? Przede wszystkim fabuła powieści musi być oryginalna i wciągająca, bohaterowie dobrze nakreśleni i niepowierzchowni. Nie bez znaczenia jest również to tajemnicze „coś”. Niech więc ktoś mi wytłumaczy, skąd wziął się szał na serię „Szeptem”?
Lekcja biologii, nowy uczeń i aura tajemniczości. Kojarzycie to skądś? Tak, tak. To „Zmierzch” Stephenie Meyer. Dlaczego już na samym początku nawiązuję to tego cyklu? A mianowicie główni bohaterowie utworu Becki Fitzpatrick poznają się właśnie w taki sam sposób. Nieubłagany profesor postanawia poprzesadzać klasę, w wyniku czego nowym partnerem Nory Grey zostaje przystojny Patch. Od razu wzbudza on w dziewczynie strach i ciekawość. Wie o niej rzeczy, których dopiero co poznana osoba wiedzieć nie powinna. Nastolatka wraz z swoją najlepszą przyjaciółką – Vee, postanawia zdobyć informacje na temat przeszłości chłopaka.
Pojawienie się w życiu szesnastolatki skrytego rówieśnika, spowodowało nagłą falę dziwnych i zarazem przerażających wydarzeń. Jej dotychczas spokojne życie nagle się komplikuje. Doświadcza ona sytuacji, które w rzeczywistości nie mają miejsca. Wszystko, choć jest bardzo realistyczne, dzieje się tylko w jej głowie. Umysł zaczyna płatać bohaterce różne figle. Nora przeczuwa, grożące niebezpieczeństwo, zdaje sobie sprawę z faktu, że jest śledzona i obserwowana przez zagadkową postać w ciemnej kominiarce. Pomimo lęku, jaki odczuwa w stosunku do Patcha, udaje im się nawiązać bliższą relację. Stopniowo chłopak zdobywa jej zaufanie i sympatię.
W międzyczasie dziewczyna odkrywa, że nowy znajomy potrafi niepostrzeżenie, wkradać się do jej myśli. Dodatkowo przypadkiem zauważa bliznę na jego plecach w kształcie odwróconej litery V. Nie może ona w żaden logiczny sposób, wyjaśnić pochodzenia owej skazy, dlatego z pomocą przychodzi jej niezastąpiony współcześnie internet. Bohaterka natrafia na wzmianki o istnieniu upadłych aniołów, nefili i innych mistycznych stworzeń. Zaczyna łączyć fakty i odkrywa prawdę. Wkrótce natomiast sprawy przyjmują znacznie groźniejszy wymiar, wychodzi na jaw, że być może osobą, chcącą skrzywdzić Norę jest Patch. Czy jednak będzie on wstanie zranić kobietę, którą pokochał?
Akcja powieści rozgrywa się w mglistym i deszczowym Coldwater, nastrój miasteczka idealnie współgra się z oprawą graficzną książki, która według mnie jest fenomenalna. Sposób pisania autorki jest bardzo przyjemny i lekki, co sprawia, że utwór wręcz się pochłania. Co więcej pisarka przedstawia nam „rasę” aniołów, a nie pospolitych i dobrze nam znanych wampirów czy wilkołaków, lecz na tym plusy książki się kończą. Postacie opisane w serii są kompletnie niewyraziste i szczerze mówiąc, żadnej z nich nie polubiłam. Główna bohaterka jest nieśmiała, trochę niezdarna i skromna, Patch to typowy przystojniak z mroczną przeszłością, czyli podsumowując – zwyczajne i oklepane zestawienie.
„Szeptem” to niegórnolotna opowieść o skomplikowanym uczuciu między istotą ziemską a niebiańską. Jestem przekonana, że młodsze czytelniczki będą mocno zafascynowane historią nakreśloną przez panią Fitzpatrick, jednak bardziej wymagające osoby, zdecydowanie mogą sobie darować ową pozycję i sięgnąć po coś ciekawszego.

56 komentarzy:

  1. Też nie przepadam za tym powielaniem wcześniej napisanych książek. Jednak co zrobić? Czytelnikom zostaje jedynie czytać lub nie. ;-)
    Sporo słyszałam o tej serii - moja siostra ją czytała i przyznam, że była zachwycona. Jednak może kiedyś sięgnę, żeby przekonać się na własne oczy jak to z tymi podobieństwami jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tej książce, ale nie ciągnie mnie. Jeden "Zmierzch" mi wystarczy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i również niezbyt mi się podobało. Główną przyczyną były właśnie częste nawiązania do "Zmierzchu"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, miałam w planach. Ale powielanie wątków z innych książek strasznie mnie irytuję, więc chyba sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna okładka! Mam alergię na "Zmierzch" i wszelkie podobne utwory, także pozycja zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja do tej pory jestem zachwycona tą serią książek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha, oficjalnie jestem jedną z ostatnich recenzentek prowadzących bloga, które jeszcze nie czytały tej powieści. Aż mi głupio. A najfajniejsze jest to, że na samym początku "Szeptem" zbierało same pozytywne recenzje, a teraz co recenzja - jest gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię książek typu "Zmierzch" czy coś na pograniczu. Wątpie w to, że ją przeczytam :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przyznam, że bardzo lubię książkę, w zeszłym tygodniu skończyłam ją czytać chyba po raz trzeci i też niedługo u mnie pojawi się recenzja, w każdym razie mam ją w planach :)

    Przyznam szczerze, że nie patrzyłam na książkę pod kątem Zmierzchu, nawet nie zauważyłam tego podobieństwa. Zazwyczaj książki traktuję indywidualnie i już musi mi się coś naprawdę bardzo w oczy rzucać, żebym zauważyła takie podobieństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie fantastyczne książki i z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i mam takie samo zdanie. Czyta się całkiem miło, ale poza tym żadnych fajerwerków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbyt dużo nawiązań do Zmierzchu, zdecydowanie NIE :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie dlatego nie miałam wątpliwości- kocham szczury, są piękne, to moja pasja i hobby więc nie zawaham się zrobić nawet kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę ci tego, że masz czas na czytanie książek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. I tak wolałabym mieć jeszcze gęstsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam do tej książki jakieś uprzedzenie, jak tylko ją widzę migają mi nieprzyjemne myśli w głowie. Nauczona jestem, że anioły to istoty dobre i mądre, dlatego też nie mam ochoty czytać o ich złych odmianach. A czytałam początek tej książki i ani trochę nie przypadł mi do gustu, więc na pewno nie przeczytam. Cieszę się, że jest jakaś osoba oprócz mnie, która również nie podziela 'szału' jaki wywołuje ta książka, dotąd spotykałam się z wieloma raczej pochlebnymi opiniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm.. czytałas może "Pamiętniki Wampirów"? ;D

    Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo niezbyt pochlebnej opinii (jednakże ciekawej), mam na nią chętkę :) No nie wiem, ale wolę sama się przekonać.

    Pozdrowionka :D

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja bardzo lubię całą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam wszystkie trzy części i w żadnym wypadku nie jestem nimi zachwycona. No, może okładki chwyciły moje serce, ale zawartość jest na niskim poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  21. coos ty! drożyzna taka że masakra! :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej :-) Dzięki za komentarz. Jako, że studiuję filologię polską i książki to moje nieodłączne przyjaciółki bardzo chętnie będę tu zaglądać. Oczywiście obserwuję i zachęcam Cię, do tego samego :-) Pozdrawiam!

    PS wieczorem dokładnie przejrzę Twojego bloga, bo teraz nie mam czasu, ale widzę, że jest ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. no masz racje. moje koncowki tez sa jakies zniszczone ;c

    OdpowiedzUsuń
  24. noo niskie to te ceny nie są :p
    hmm.. o jakis konfliktach, o pierwszym prezydencie Ameryki i o koloniach i ich wyzwoleniu xd jakos tak :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi też raczej się "Szeptem" nie podobało, bohaterowie kompletnie bez charakteru i te podobieństwa do Zmierzchu raziły mnie od samego początku :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam co uważam trochę za stratę czasu. Mam koleżankę która ma fioła na punkcie "Zmierzchu" i wszystkiego co podobne. Ta pozycja miała być "niesamowita, cudowna i oryginalna". Niestety nie podzielam tego zdania, popieram raczej Twoje.

    P.S. Podoba mi się Twój blog, będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej mam mega prośbę.
    Wejdziesz http://malgorzata-m.blogspot.com/ i zagłosujesz na nr 2 ( style of life)
    Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi się szeptem podobało i przez długi czas było moją ulubioną książką, ale to było kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziekuje:) Ciekawy blog, szkoda, ze nie mam zbytnio czasu zeby czytac ksiazki:/ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta część mi się podobała. Inne tak średnio;/

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba na łydce ale to jeszcze nie jest pewne ;) W moim mieście jest na prawdę dużo fajnych lumpeksów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. tak, sama piszę teksty i muzykę :) właśnie mamy w przygotowaniu nasz pierwszy singiel, napisałam go wczoraj na potrzeby konkursu, szczegóły opiszę pewnie w jutrzejszej notce :) nie mogę się doczekać aż go skończymy i pokażemy światu!:D mam nadzieję, że już jakoś na przełomie kwietnia i maja się to uda:)

    OdpowiedzUsuń
  33. o Auschwitz mieliście też? myśmy na wycieczce z norweską klasą byli nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  34. haahhv mam tak samo co do bluzek ;pp

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolejna nie przekonująca recenzja, a na półce czeka już pierwszy i drugi tom. Jak na razie nie pałam by rozpocząć tę ksiązkę jednak jeśli nadejdzie jej czas to będę ciekawa czy moja opinia pokryje się z Twoją. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. miałam ją przeczytać, ale nie mam czasu ;(

    OdpowiedzUsuń
  37. na kostce się nie zmieści :) a poza tym wszystko zależy od tatuażysty- ten co mnie tatuoważ to mistrz :) chociaż teraz zastanawiam się czy nie lepiej zrobić czegoś z obrazu mojego ulubionego artysty :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oczywiście - Dali <3 ale co to nie zdradzę na razie ;) być może że ponad kostką :) fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny blog, dodajemy się do obserwowanych ? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. "Jakie cechy powinna posiadać książka, zasługująca na zostanie bestsellerem? Przede wszystkim fabuła powieści musi być oryginalna i wciągająca, bohaterowie dobrze nakreśleni i niepowierzchowni. Nie bez znaczenia jest również to tajemnicze „coś”."

    Ze jak? Ksiazka majaca byc bestsellerem - jak sama nazwa wskazuje - ma sie tylko i wylacznie dobrze sprzedawac, nie musi byc dobra. Spojrz na bestsellery, a sama dojdziesz do tego samego wniosku.

    Po "Szeptem" nie mam zamiaru siegac. Odrzucaja mnie takie powiesci dla nastolatek, a teraz niestety panuje moda na wszechobecny MHROK.

    OdpowiedzUsuń
  41. mało pozytywna opinia książki, ale mnie zaciekawiła.. może po nią sięgnę? :)

    // dziękuje! :* :) może znajdziesz podobne? :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja wlasnie lubie pomadki, ale faktycznie trzeba uwazac, zeby sie nie 'umazac' ;d

    OdpowiedzUsuń
  43. Zachęcajaca recenzja.Chyba będę musiała przeczytać tą ksiażkę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy blog;)
    Zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpuszczam sobie tę książkę. Zostawię ją dla młodszych czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  46. skuszę sie na tą ksiażkę, bo po twojej genialnej recenzji bardziej mnie ona "podjarała" :D
    zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  47. Czytałam dwie pierwsze częsci i szału nie było. Ot takie tam przeciętniaki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeszcze nie czytałam, ale chciałabym. Szkoda, że to tylko zwykły przeciętniak.
    Piękna recenzje, umiesz dobierać słowa :)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jakoś mnie ta książka nigdy nie przekonywała, ale gdy będę miała okazję, tym razem ją nabędę (:

    OdpowiedzUsuń
  50. cztałam ale jakoś mnie nie zainteresowało

    OdpowiedzUsuń
  51. Mi podobała się ta książka nieco bardziej niż tobie. Ale niestety muszę się zgodzić, że historia nie jest zbyt oryginalna,
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)