sobota, 11 lutego 2012

"Weronika postanawia umrzeć" - Paulo Coelho

Tytuł: Weronika postanawia umrzeć
Tytuł oryginału: Veronika decide morrer
Autor: Paulo Coelho
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Data wydania: sierpień 2010
Liczba stron: 212
Tematyka: Literatura piękna, współczesna, zagraniczna
Ocena: 7/10

Weronika postanawia umrzeć. Dlaczego? Powód jest można by rzec całkowicie błahy – bohaterka znudzona jest własnym życiem, dopadła ją stagnacja i rutyna. Wielu ludzi w ciągu swojego życia przechodzi podobny moment zwątpienia w sens istnienia, jednak nie decyduje się na taki środek rozwiązania problemu.
Pewnego wieczoru dziewczyna umyślnie zażywa sporą liczbę tabletek nasennych, nie kończy to jednak jej życia. Bohaterka budzi się w szpitalu psychiatrycznym, gdzie zostaje poinformowana, że jej serce uległo nieodwracalnemu uszkodzeniu i narząd ten przestanie pracować w ciągu najbliższego tygodnia. W ciągu swojego pobytu w klinice Villete Weronika nawiązuje znajomość z Marią i Zedką, poznaje też chorującego na schizofrenię, Edwarda. W ciągu kilku dni bohaterka uświadamia sobie piękno otaczającego ją świata. Odkrywa swoje prawdziwe „ja” i zastanawia się jakie rzeczy mogłaby zmienić, gdyby tylko miała czas i gdyby nie wisiała nad nią wizja zbliżającej się śmierci. Postanawia wykorzystać ostatnie chwile w jak najlepszy sposób, razem z Edwardem ucieka ze szpitala ... i nie umiera.
Okazuje się, że czuwający nad jej leczeniem doktor Igor, postanowił zastosować na Weronice nową metodę terapii. Ukrył przed swoją pacjentką fakt, że jest całkowicie zdrowa i jej życiu nic nie zagraża. Przewidział on bowiem, że wizja śmierci, odmieni nastawienie bohaterki. Pierwsze co mi przyszło do głowy w trakcie czytania to czy owe środki leczenia są zgodne z prawem? Przecież przed pacjentem nie może być ukrywany jego faktyczny stan.
Wiele emocji wzbudziła we mnie dziwna scena masturbacji Weroniki przed Edwardem. Rozumiem, że pisarz chciał przez to pokazać wyzwolenie bohaterki. Ja jednak uważam, że było to w pewnym stopniu niesmaczne.
Książkę czyta się bardzo szybko, język jest prosty i „charakterystyczny” dla Paula Coelho. Moją notę obniża jednak sposób pisania. Nie podoba mi się tendencja owego pisarza do umoralniania czytelnika. Jego przesłanki są bardzo życiowe i wzbudzające refleksje, jednak pojawiają się w zupełnie nie pasujących do tego momentach! Po przeczytaniu owej książki postanowiłam spróbować innych powieści pióra owego autora, wypożyczyłam „Pielgrzyma” lecz przeczytawszy kilka stron, wylądował w kącie, nie mogłam wprost przez niego przebrnąć.
Paulo Coelho jest obecnie pisarzem wzbudzającym wiele emocji. Trudno jest znaleźć osobę, której nie obiło się o uszy jego nazwisko. Aktualnie słyszy się wiele krytyki pod adresem tego autora, zarzuca się mu masowość i brak oryginalności. Czytelnicy są podzieleni na jego fanów bądź przeciwników, ja jednak znajduję się w trzeciej grupie – całkowitej neutralności.
Wydaje mi się, że gdyby nie ekranizacja, powieść „Weronika postanawia umrzeć” nie cieszyłaby się tak wielką popularnością. Miałam przyjemność zapoznać się też z filmem, jednak pomimo ciekawej gry aktorskiej Sary Michelle Gellar to forma książkowa bardziej przypadła mi do gustu.

67 komentarzy:

  1. Nigdy jeszcze nie czytałam żadnej książki Coelho i jeśli miałabym, to zaczęłabym od tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka stoi od jakiegoś czasu w 'mojej' bibliotece, więc przy najbliższej okazji postaram się wypożyczyć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale mam zamiar w końcu przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  4. często czytam jakieś cytaty paula coelho są świetne! musi mieć genialne książki .. o tej słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobała zarówno wersja książkowa jak i filmowa. Jest to jedna z łatwiejszych w odbiorze książek Coelha. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zrecenzowałam książkę tego autora Walkirie i stwierdzam, że uwielbiam jego książki, więc tą powieść też napewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To już zależy tylko i wyłącznie od Natalki co z nim zrobi :P dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie po nią sięgnę, bo pewnie i mi by się spodobała.
    www.ksiazki-blair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba moja ulubiona książka P.Coelho. Trafiła do mnie tematyka. Poza tym łatwo wczułam się w bohaterkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna z najgorszych ksiazek, jakie kiedykolwiek czytalam. Nigdy wiecej Coelho!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z książkami Coelho jest naprawdę różnie. Jedne można zaliczyć do tych "ciężkich" a inne do nieco lżejszych w odbiorze jednak każda z nich niesie ze sobą jakieś przesłanie i to jest jedna z charakterystycznych cech twórczości tego autora. Każda książka nas czegoś uczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam fazę na Coelho i przeczytałam masę jego książek ^^ Wśród nich była też "Weronika..". Pamiętam, że dogłębnie to nie byłam zachwycona, ale książka była całkiem w porządku XD

    OdpowiedzUsuń
  13. oglądałam film, był świetny! <3 Co do książki, to właśnie nie miałam okazji jej przeczytać, chociaż słyszałam wiele dobrych opinii na jej temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i miło wspominam. Zaś co do samego autora - czytałam tylko dwie jego książki, tę i 'Jedenaście minut' i jak na razie mam pozytywne zdanie o nim. Mam nadzieję, że tak pozostanie :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Opis książki bardzo mnie zainteresował, ale twoja recenzja sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać czy warto ją przeczytać. Chyba swoją przygodę z Coelho zacznę od innej książki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super opisujesz, wgl fajny pomysł na bloga :) Ja weronikę próbowałam przeczytać, jednakże po 1 rozdziale zaczęła wydawać mi się nudna. Po przeczytaniu tej recenzji stwierdzam, że może nie jest ona aż taka zła? :)

    może odwiedzisz mojego nowo założonego bloga?:3
    http://myblondhair.blogspot.com
    z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie jestem przekonana do Coelho, czytałam chyba ze dwie jego książki i nie zachwycił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja interpretacja tego filmu jest może dosyć powierzchowna, acz na pewno własna, subiektywna.

    Niestety, według mnie Weronika to usobienie tego, czego pragniemy w życiu, my kobiety. Wielkiej dramy, oczywiście gdzie główną rolę odegra jakaś szybko ratująca nas miłość, jak pigułka szczęścia, którą się podaje, a potem żyjemy długo i szczęśliwe. W realnym świecie to się nie dzieje, w realnym świecie Weronika nadal miewałaby stany zrezygnowania, borykała by się z podobnymi problemami, ale dzieliła by je z kimś i to byłby rzeczywistny happy end.

    OdpowiedzUsuń
  19. w końcu zanalazłam blog, jakiego szukałam, ciekawa tematyka. a książkę czytałam jakiś czas temu, dziwi mnie fenomen autora, bo wcale nie jest taki wspaniały, ale ta książka przypadła mi do gustu, słyszałam o filmie, zamierzam obejrzeć. oczywiście obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. swietny blog !! bardzo przydatny :)
    uwielbiam czytac ksiazki i napewno bede u Ciebie czestym gosciem :*
    pozdrawiam

    odwiedzaj mnie czasami na http://vanilia-sky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy blog :) zycze sukcesow :)

    OdpowiedzUsuń
  22. przede wszystkim - bardzo przydatny blog, estetyczny szablon, świetnie napisane notki, przejrzyście i naprawdę miło się czyta. mało czytam książek, bo zazwyczaj nie mam czasu i mój wolny czas wypełnia fotografia i inne zainteresowania, ale będę tu bywać gdybym to chciała coni eco przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś do tej pory książki Pana Coelho nie zainteresowały mnie na tyle, aby po jakąś sięgnąć, może zabiorę się za tę, choć temat wydaje mi się z teka naciągany(kończymy życie, bo nam się znudziło) i zakończenie (jednak miała umrzeć, a nie umarła) wydaję mi się nierzeczywiste, ale możliwe że tak miało być.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam Paula Coelho, czytałam i oglądałam Weronikę. polecam również jego książkę "Jedenaście minut" :)
    pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam i również miło ją wspominam. Co prawda, bardziej podobała mi się powieść "Jedenaście minut", ale "Weronika..." również jest warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam w bibliotece, ale jakoś wyszło że nie wypożyczyłam. Nie wiem może to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  27. hm, ciekawa ta historia . :)
    może wypożyczę . :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo dobrego słyszałam o tym dziele i chętnie je przeczytam! Mam nadzieję, że znajdę w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi też książka bardziej się podobała od filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. chciałam to kiedyś poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba zaraz skoczę do biblioteki ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Podoba mi się tytuł i opis książki.Trzeba przeczytac.
    Miło będzie jak wpadniesz do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Książka mi się podobała, a filmu jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś będąc w bibliotece trzymałam w rękach tę książkę. Jednak było dużo ciekawych tytułów więc tę odłożyłam na półkę. Teraz żałuję bo widzę, ze może być to ciekawa lektura. Kiedyś na pewno się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie ma za co :) Dobry start jest otwarciem na wielu czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  36. cóż, w takim razie może wrócę do Weroniki ;)

    http://myblondhair.blogspot.com
    xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapowiada się ciekawie... :)

    Zapraszam do mnie
    http://fashion-whoknow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny blog! wreszcie coś innego niż moda;)
    obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Może kiedyś znowu spróbuję przekonać się do Coelho i jak nadejdzie ten moment, to sięgnę po "Weronikę..." :)

    OdpowiedzUsuń
  40. szkoda, że tak wolno rosną :( Paulo Coehlo ma świetne książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytałam tę książkę jakiś czas temu i pamiętam, że mi się podobała. Jednak masz rację te umoralniające wtręty w jego powieściach są denerwujące. Czytałam jeszcze kilka i w zasadzie w każdych trafiały się w nieodpowiednich momentach a w dodatku często się powtarzały. Ale co zrobić, taki typ...

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo ciekawy blog :)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  43. a czemu sobie darowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  44. U mnie rozdanie zapraszam .!!!
    mam nadzieje że weźmiesz w nim udział.
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  45. Przymierzałam się do tej książki, ale nie mogłam znaleźć w bibliotece. Film oglądałam i muszę do książki też sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  46. to po przeczytaniu jej koniecznie napisz recenzję, haha ;)

    xoxo,
    http://myblondhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. "Weronika postanawia umrzec" jest tragiczna. Czytalam ja wprawdzie ladnych kilka lat temu, ale pozostawila we mnie zwatpienie w literature. Jak dla mnie to dzielo typowo grafomanskie, ktore chce uchodzic za gornolotna literature. Nie ma w nim nic, doslownie NIC odkrywczego, niebanalnego i oryginalnego.

    OdpowiedzUsuń
  48. jeżeli chodzi o śpiewanie sam talent nie wystarcza :) to jest ciężka codzienna praca. dopiero wtedy są efekty. może jednak kiedyś do tego powrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Oglądałam film i po zobaczeniu zakończenia siedziałam z otwartą buzią. Lubię kiedy zaskoczenia nie są takie jak się przewiduje. Ja na pewno myślałam o innym zakończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. czytałam chyba wszystkie książki Paulo Coelho :) jednak najbardziej lubię Alchemika!

    OdpowiedzUsuń
  51. Genialna książka sama również ją recenzowałam na swoim blogu :-* zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  52. Fanką Coelho zdecydowanie nie jestem, ale ta książka nawet mi się podobała. Tylko nie bardzo potrafiłam zrozumieć rzeczywistych przyczyn postępowania Weroniki, to było trochę naciągane.
    Film też nie był najgorszy, ale jakoś specjalnie w pamięć mi nie zapadł.

    OdpowiedzUsuń
  53. obserwuję i liczę na to samo zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  54. Twórczość Paulo Coelho albo się kocha, albo nienawidzi albo jest całkowicie obojętna. Według mnie nie ma już nic pomiędzy.
    Coelho ma bardzo charakterystyczny styl pisania, który nie wszystkim podchodzi. Jak komuś nie pasuje, po prostu go nie czyta. Jeżeli do tego do kogoś nie trafia tematyka, staje się antyfanem ;)
    Jako wielbicielka "Alchemika" sięgnęłam po tą książkę, ale trochę się rozczarowałam. Fascynująca dla mnie było, jak można manipulować psychiką człowieka. Jedno mi się nie spodobało i tu zgodzę się z Tobą. Coelho w zupełnie niewłaściwych momentach, decydował się na umoralnianie i to stwierdzając rzeczy oczywiste.
    "Pielgrzym" jest dosyć ciężki, ale polecam "Jedenaście minut" i "Alchemika" właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  55. ksiazke przeczytalam poniewaz` byla mi potrzebna do prezentacji maturalnej i przyznam, ze mnie zachwycila bardziej niz inne ksiazki coleha,

    zapraszam do mnie ;>

    OdpowiedzUsuń
  56. czytałam rewelacja:D
    obserwuję:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Hmm może przeczytam:) Właśnie skończyłam "Zwycięzca jest sam" tego autora i powiem że spodobała mi się mam podobne sporzenie na świat jak w ukazanej powieści poza tym mogłam poszerzyć jeszcze swoją wiedzę w paru dziedzinach życia polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Książka dość ciekawie się zapowiada ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja książkę uwielbiam, natomiast ekranizacja moim zdaniem była wielką porażką. W ogóle nie oddała uroku książki i moim zdaniem zniechęciła potencjalnych czytelników. Jednakże to tylko takie moje skromne zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Zawsze chciałam przeczytać tą książkę, ale jakoś nigdy nie mogłam na nią trafić. Może poszukam i też przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Czytam tą książkę i jak dla mnie jest całkiem dobra ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  62. pamiętam, że przez książkę nie mogłam przebrnąć za to film bardzo mnie poruszył :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)