sobota, 9 czerwca 2012

"Morderstwo w klasztorze" - Donna Fletcher Crow

Tytuł: Morderstwo w klasztorze
Tytuł oryginału: A Very Private Grave
Autor: Donna Fletcher Crow
Wydawnictwo: Promic
Data wydania: marzec 2012
Liczba stron: 552
Tematyka: Literatura piękna, thriller/sensacja/kryminał
Ocena: 7/10

Przeszłość i teraźniejszość są ze sobą nierozerwalnie związane. Zazwyczaj tego nie dostrzegamy, jednak jeśliby się bliżej przyjrzeć tej kwestii zauważymy, że wszystkie obecne wydarzenia są odbiciem tego, co już było.
Donna Fletcher Crow przenosi nas do małego miasteczka w północnej Anglii. Tutaj poznajemy Felicty Howard. Ta młoda, jasnowłosa Amerykanka kształci się w Kolegium Przemienienia na przyszłą kapłankę. Tak, dobrze przeczytaliście, bowiem niewielu z nas wie, że poszczególne wspólnoty anglikańskie mogą same decydować o dopuszczeniu kobiet do stanu duchownego.
W klasztorze dziewczyna nie posiada żadnych bliskich znajomych, jedyną przyjacielską relację nawiązuje ze starszym benedyktynem – bratem Dominikiem, całkowicie zaangażowanym w pomoc dzieciom, mieszkającym w Afryce. Zupełnie niespodziewanie mnich zostaje zamordowany w swoim własnym pokoju, wcześniej jednak zdąża ofiarować Felicity dziennik z dość tajemniczymi zapiskami. Odręczne notatki zawierają liczne cytaty z Pisma Świętego i odwołania do św. Kutberta, jednak są one zupełnie ze sobą niezwiązane. Bohaterka wraz z wykładowcą historii, księdzem Anthonym zostaje wyznaczona do odnalezienia mordercy Dominica. Rozpoczyna się ich prywatne śledztwo, przepełnione przeszłością. Okazuje się bowiem, że współczesna zbrodnia ma swoje korzenie w historii związanej z wędrówką błogosławionego Kurtberta. Dodatkowo od rozpoczęcia dochodzenia para jest stale śledzona i ktoś bez najmniejszych skrupułów próbuje pozbawić ich życia.
W książce mamy do czynienia z narracją prowadzoną zarówno z perspektywy Felicity jak i Anthonego, jednak trzeba przyznać, że w tym wypadku to kobieca relacja dominuje. Ponadto w powieści pisarka wielokrotnie przytacza prawdziwe opowieści z życia świętego Kutberta, z którym dochodzenie jest nieodłącznie związane. Stanowi to doskonałą gratkę dla wszystkich fanów historii.
Przyznam, że wpierw książka niezbyt mnie wciągnęła, jednak wystarczyło parę stron więcej, aby akcja całkowicie mnie pochłonęła. Autorka wykreowała niesamowity, wręcz mroczny klimat powieści. Zachmurzone niebo, wzburzone morze i deszcz to nieodłączne elementy krajobrazu, które należycie spełniają swą rolę, rewelacyjnie wprowadzając czytelnika w atmosferę książki. Jedynym minusem był dla mnie fakt, że już od samego początku domyślałam się, która z postaci ostatecznie okaże się tą złą.
„Morderstwo w klasztorze” odrobinę przypominało mi historie pióra Dana Browna, tutaj również mamy do czynienia z tajemniczym średniowiecznym bractwem strzegącym od wieków skrywanej tajemnicy. Jednak Dona Fletcher ma zupełnie odmienny styl pisania, który nawiasem mówiąc, spodobał mi się dużo bardziej. Pomimo dużego ilości akcji, licznych ucieczek, domniemań i niebezpieczeństw, nie czujemy się zanadto przytłoczeni natłokiem zdarzeń, co w moim przypadku miało miejsce na przykład przy „Aniołach i demonach”.
Wydaniu powieści nie mogę nic zarzucić. Książka tak jak inne dzieła z serii Corpus delicti jest wykonana bardzo starannie, nie znajdziemy tu absolutnie żadnej literówki czy jakiegokolwiek błędu. Według mnie „Morderstwo w klasztorze” idealnie nadaje się na prezent dla (niekoniecznie religijnych) entuzjastów powieści sensacyjnych i kryminałów.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Promic:

52 komentarze:

  1. Mozę być ciekawie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko było ogarnąć Anioły i Demony, akcja szła do przodu a wszystkie zwroty akcji przytłaczały :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książki .
    Muszę ją mieć .!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się bardzo ciekawie. Chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też się skuszę.:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Z miłą chęcią wezmę się za tą lekturę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio dużo książek porównywanych jest do powieści Dan Browna. Obecnie czytam "Całun z Oviedo", kompozycja podobna do opisywanej przez Ciebie książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. O nieee, Browna nie znoszę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Może być ciekawie :D
    Postaram się znaleźć tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ją gdzieś znajdę to przeczytam
    Uwielbiam twoje recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zaraz obok mojego miasta również był koncert Ostrego, a ja leżałam w łóżku z zapaleniem płuc :(! no cóż- zdrowie ważniejsze :) co do "PS.Kocham Cię" mi się bardziej podobała książka. Po obejrzeniu filmu miałam dziwne odczucia, całkiem inaczej sobie wyobrażałam ten film :) zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, nie jest to książka dla mnie. Nie przepadam za tego typu lekturami, więc raczej nie przeczytam : ).

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak! Tak! Tak! Muszę ją koniecznie, ale to koniecznie przeczytać. Już po samej okładce mnie zaciekawiła, a po recenzji jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się ciekawie... Muszę się wybrać do biblioteki. Może akurat trafię na nia xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi całkiem sympatycznie :) Lubię kryminały, a takie religijne są całkiem fajne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nawet lubię takie klimaty także chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi świetnie, wciągnę na moją listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Może się skuszę, bo lubię kryminały, a ten zapowiada się dość oryginalnie. Browna nie czytałam, więc tym bardziej warto spróbować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A dziękuję. :)

    Patrząc na okładkę tej książki i czytając twoją recenzję, mam ochotę po nią sięgnąć. Tyle innych książek piętrzy się na mojej półce, nie mogę dokończyć za nic obecnie czytanej, a mam ochotę na więcej! To takie smutne... Ale w niedalekiej przyszłości na pewno po nią sięgnę, zresztą zaraz sprawdzę, czy jest dostępna w bibliotece, bo fabuła jest intrygująca. :)

    Tak właściwie pokuszę się o śledzenie twoich poczynań na blogu. :) Zadam też pytanie: czy prowadząc tę stronę, chętniej sięgasz po książki i szybciej je czytasz, daje ci to taką swoistą motywację? ^-^ Zawsze się nad tym zastanawiałam (jeżeli chodzi o osoby prowadzące bloga z recenzjami książek), bo sama jestem miłośniczką czytania, ale ostatnio jakoś mniej czasu poświęcam moim ukochanym powieściom... Tłumaczę to natłokiem obowiązków w szkole, przez co wolę się raczej "odmóżdżyć" przed komputerem czy telewizorem, aniżeli myśleć i pobudzać wyobraźnię czytając książkę, ale to beznadziejne tłumaczenie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi interesująco. "Anioły i demony" nawet mi się podobały, więc przypuszczam, że ta lektura również by mnie nie zawiodła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. tytuł zacheca do czytania :) p.s dziekuje, choc wydaje mi sie on byc zwyklym ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się tytuł zachęca , ale sam opis i fabuła nie . Jest to spowodowane tym , że nie odnajduje sie w takich klimatach .
    Pozdrawiam i zapraszam :*
    ( dziś nowa notka )

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak szczerze to zawsze drażni mnie łączenie wiary/kościoła z sensacją albo kryminałem - np. w przypadku wspomnianych przez ciebie Aniołów i demonów, właśnie to przeszkadzało mi najbardziej. W każdym razie ta książka zapowiada się nie najgorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja rzadko kupuję, zazwyczaj wypożyczam, trzeba w jakiś sposób być ekologicznym. :) Tak właśnie sobie myślałam. Niemniej zazdroszczę tego, że coś cię motywuje, bo sama chciałabym więcej czytać i mieć więcej z tego radości. ^-^

    OdpowiedzUsuń
  25. wydaje się fajna może się skuszę na nia :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Brzmi bardzo fajnie, lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. książka jest fajna ;) będę wpadać częściej kochana. obserwuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ostatnio ochotę na kryminał ^^ a ten ciekawie brzmi więc czemu nie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy pomysł na fabułę. Do tej pory nie słyszałam o tej książce, a szkoda, bo wydaje się być naprawdę interesująca.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Taka tajemnicza na wieczór ;]
    Lubie takie klimaty ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. książką wyfdaję się być ciekawa i wciągająca, a akurat szukam czegoś do poczytania może na tą się skuszę dzięki tobie :) na razie nie mówie kim on jest, nie chciałabym mu żadenn sposób zazkodzić

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta książka wydaje sie być naprawdę ciekawa. Będąc w osiedlowej bibliiotece napewno o nią zapytam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ciekawie piszesz , obserwuję i zapraszam ponownie do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajnie i ciekawie piszesz oraz podoba mi się twój blog ;) Zapraszam do mnie .;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety nie mam ostatnio czasu na przeczytanie żadnej książki:(
    Bardzo podoba mi się Twój styl pisania recenzji ;) chętnie dodam do obserwowanych by móc później zobaczyć co polecasz i po to sięgnąć. Szczególnie uwielbiam czytać kryminały ;)
    I mam pytanie,mieszkasz niedaleko Augustów? ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię kryminały, a ten ciekawie się przedstawia. Rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie lubię takich książek, jednakże uwielbiam kryminały. Skuszę się do przeczytania :)
    A ja polecam Ci książkę Stephena Kinga ,Komórka':)
    Obserwujemy ?:*

    OdpowiedzUsuń
  39. Akurat mam ostatnio chęć na kryminał. Ty to masz wyczucie czasu! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. ojj Fight Xlub kochana bardzo polecam, a jak nie widzialas to jeszcze + film :D a czytasz moze Nicolasa Sparksa? ;>

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow! Słowo "klasztor" odrzuciło mnie z miejsca, ale po przeczytaniu recenzji dochodzę do wniosku, że może jednak się skuszę :) Piszesz bardzo dobre recenzje - chętnie dodam Cię do obserwowanych i mam nadzieję, że Ty również do mnie zajrzysz i że blog choć trochę Ci się spodoba.

    Pozdrawiam,
    Angelika z http://zrecenzujemy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nie przepadałam za kryminałami ale ostatnio coś się zmieniło:) Więc przeczytam tą książke:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)