sobota, 28 lipca 2012

"Czerwony testament. Tom I" - Ksawery de Montepin

Tytuł: Czerwony testament
Tytuł oryginału: Le Testament rouge
Autor: Ksawery de Montepin
Wydawnictwo: Damidos
Data wydania: lipiec 2012
Liczba stron: 416
Tematyka: Literatura piękna, Powieść sensacyjna
Ocena: 9/10

Jaki jest najszybszy i najłatwiejszy sposób na wzbogacenie się? Oczywiście odziedziczenie majątku. Z tym jednak często jest niemały problem, ponieważ żeby stać się dziedzicem trzeba najpierw mieć za krewnego kogoś bogatego, no i oczywiście doczekać jego śmierci.
Milioner hrabia Filip de Thonnerieux żył pełnią szczęścia do czasu, gdy niefortunny los zabrał mu dwie ukochane osoby – żonę i córkę. Tragiczne wydarzenia poskutkowały nie tylko głęboką depresją, lecz także odbiły się na jego wyglądzie i samopoczuciu. W krótkim czasie mężczyzna podupadł na zdrowiu, a jego twarz postarzyła się o parędziesiąt lat. Czując zbliżający się koniec bogacz spisuje swą ostatnią wolę. Część zgromadzonych przez siebie pieniędzy przeznacza na cele charytatywne, część przepisuje najbliższym przyjaciołom, a resztę przekazuje ośmiu młodym osobom, które urodziły się w tym samym dniu, co jego zmarła córka. Wszyscy nastolatkowie, w chwili przyjścia na świat, otrzymali identyfikujące je medaliony, które w momencie uzyskania przez dzieci pełnoletności mają zostać ułożone jeden przy drugim. Utworzona wiadomość będzie nazwą miejsca ukrycia ponad czterech milionów franków.
Tak zapieczętowany testament de Thonnerieux zamyka w prywatnej szkatułce. Jednak ludzka chciwość nie zna granic i już w dniu pogrzebu hrabiego, ostatnia wola zmarłego zostaje skradziona. Złodziejem jest dawny sekretarz arystokraty Pascal Saunier, spółkujący z domniemanym lekarzem Jakubem Lagardem. Obaj mężczyźni dopiero co wyszli z więzienia i ich celem jest sprytne wzbogacenie się na naiwności paryskiej elity, pragną tego dokonać posługując się piękną Martą Grand Champ. Aczkolwiek, jak to w życiu bywa, pieniędzy nigdy nie jest za wiele, dlatego bohaterowie decydują się też na przejęcie ukrytego spadku, jednak żeby tego dokonać potrzebne są im wspomniane wcześniej złote medaliony.
Akcja utworu toczy się w dziewiętnastowiecznej Francji. Autorowi jako rodowitemu Francuzowi genialnie udało się odtworzyć ówczesną atmosferę kraju. Czytając książkę miałam wrażenie jakbym rzeczywiście przeniosła się ponad sto lat wstecz i wspólnie z bohaterami przemierzała ulice Paryża czy innych pomniejszych miejscowości.
Co niesamowicie mi się spodobało? Dialogi! W książce jest ich mnóstwo, dzięki czemu akcja jest wartka i dynamiczna, a nie spowolniona nużącymi opisami. W prawdzie pojawiają się one w powieści, jednak w stopniu znacznie mniejszym niż w przypadku innych tekstów, z którymi miałam ostatnio do czynienia. Uważam, że była to bardzo przyjemna odmiana.
W „Czerwonym testamencie” nie zabrakło również charakterystycznych bohaterów. Każda z postaci jest inna . Tylko dwójka spiskujących złoczyńców jest do siebie podobna i to właśnie ci dwaj bohaterowie zbudzili we mnie najwięcej emocji. Ich niecne plany i przebiegłe intrygi niebywale mnie szokowały. Wciąż nie mogłam się nadziwić, jak bezwzględna może być ludzka natura.
Mimo że mamy do czynienia z narracją trzecioosobową to historię poznajemy z perspektyw różnych bohaterów, których losy są naprzemiennie opisywane. W książce występują też fragmenty, w jakich narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika.
Pisarz świetnie przemyślał fabułę, wszystko jest dopracowane w najmniejszym calu. Zarówno przedstawiona historia jak i styl pisania Ksawerego de Montepina całkowicie mnie urzekły. Z niecierpliwością oczekuję na kolejny tom przygód bohaterów „Czerwonego testamentu”. Jestem również przekonana, że w najbliższym czasie skoncentruję się na zapoznaniu z innymi dziełami owego pisarza.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Damidos:

56 komentarzy:

  1. O ocena 9/10 a więc musi to być dobre :)
    Zresztą jeszcze nie czytała nic w tym stylu, a więc z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi interesująco. Mam nadzieję że i mi czytałoby się tę książkę tak dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie, jednak to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach czytelniczych.
    Bardzo podoba mi się nowy wygląd blogu!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny wygląd bloga . ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy opis, jednak to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sięgnę po książkę, nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre dialogi i dobrze napisani bohaterowie? Brzmi super! A i przy okazji: super nagłówek ;) Czekam na recenzję PLL ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, zapowiada się naprawdę interesująca historia. Zaciekawił mnie pomysł przekazania części majątku dzieciom urodzonym w tym samym dniu co jego córka. Ciekawe, ciekawe.
    Tak przy okazji, zauważyłam, że jesteś w klasie o profilu menadżerskim. Piąteczka!
    Ja studiuję coś w tym stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie..zwróciłam uwagę, że są świetne dialogi, a to w książkach lubię bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawe. Jeżeli będę miała okazję to z chęcią przeczytam. (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham Francję, francuską literaturę, tajemnice i intrygi. To książka, którą przeczytam na pewno. Jeśli autorowi udało się dobrze przedstawić ówczesna atmosferę, to dodatkowy plus. :) Co prawda niepokoi mnie dość mocno przedstawienie historii z rożnych perspektyw i różne formy narracji. Nie lubię takich zabiegów, bo przeważnie mnie strasznie rozpraszają... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, bardzo, bardzo chcę tę książkę *_*

    OdpowiedzUsuń
  14. Po książkę nie wiem, czy sięgnę... chyba nie dla mnie.
    PS. Baaaardzo mi się podoba Twój nowy wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm... jak ją gdzieś znajdę do chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Łaaał, wydaje się być super. Mam nadzieję, że będzie mi dane ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś otagowana na moim blogu ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałas otagowana na moim blogu ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. o lubie takie książki, a fabuła wyjątkowo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi zachęcająco, ale na razie sobie odpuszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi ciekawie :) Jak wpadnie mi w ręce to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka w sam raz dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. niezła fabuła więc może kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydaje mi się, że ta książka ma wciągającą fabułę, a to cenię w literaturze. Będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Łał. Recenzja boska! Chociaż nigdy nei czytam takich ksiażek, naprawdę mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się. Z chęcią sięgnę po tę książkę. Dobrze, że ją zrecenzowałaś, bo sama pewne nie zwróciłabym uwagi na ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy o tej książce nie słyszałam, może być ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  28. może być bardzo wciągająca :))
    yhy, no bardzo słodkie, ruszają tak uroczo swoją małą główką ;p
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  29. nie no, napewno ciekawa!: P

    OdpowiedzUsuń
  30. nie przepadam za francuską literaturą i powieściami z wcześniejszych wieków

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio widziałam tą książkę gdzieś w domu na półce, więc może przeczytam, choć nie wiem czy jest w moim typie.. A tak w ogóle to zmieniłaś wygląd bloga? ładnie ^^

    soneys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Hmm... testament - niby nie super oryginalny pomysł na fabułę, ale zawsze go lubiłam :) Zdecydowanie piszę się na tę książkę, to chyba coś dla mnie!!

    OdpowiedzUsuń
  33. No tak, zawsze to jakiś wyjazd, chociaż szału nie było, podróże po Polsce jakoś mnie tak nie cieszą, chciałabym pojechać do innych krajów europejskich. Ja też często wakacje spędzam w domu, średnio wyjeżdżam na wakacje co dwa lata, więc nie jest źle. A co do tej matury i dwóch języków, zamierzam pisać maturę z niemieckiego i angielskiego, no i naturalnie polskiego, a chcę iść na lingwistykę stosowaną na UW, ale tam dostają się naprawdę zdolni ludzie, więc nie wiem czy znajdzie się tam dla mnie miejsce. A na SGH nie ma tego kierunku, więc raczej odpada. A Ty myślałaś już o studiach?;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię, gdy ludzie skupiają się na zdjęciach, ponieważ z reguły nie o nie w blogu chodzi, tylko o treść posta. Dokładnie, tylko że wakacje będą się pojawiać cyklicznie do czasu, w którym znajdziemy sobie pracę i zaczniemy dorosłe życie. Potem już trzeba będzie czekać tylko na dwutygodniowy urlop w ciągu okresu wakacyjnego i koniec sielanki. Nie jest to dla mnie bynajmniej problem. :) Tak, piosenka jest przyjemna i adekwatna akurat do godziny opublikowania mojego postu. :P

    Lubię takie książki, dążenie do sukcesji i intrygi związane z wzbogaceniem się za wszelką cenę. Tak jak z "Morderstwem w klasztorze", treść i tej książki postaram sobie przybliżyć. :P

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawa recenzja :) / http://murphose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. dzięki : )

    lubię taki gatunek!

    pzdr.
    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  37. Hmmm...
    Zastanawiałam się czy miałabyś polecić jakąś książkę na ostatni miesiąc wakacji?

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawy blog ;) Uwielbiam czytać książki ;) Obecnie skończyłam czytać Carlosa Ruiz Zafón "Marina" ;)
    Zapraszam serdecznie na Śląsku jest wiele ciekawych miejsc do zwiedzania ;)
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)
    Niedługo Fotorelacja z pięknego zamku w Mosznej ;)
    Pozdrawiam i dołączam do obserwujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. super blog! pierwszy raz na taki trafiłam ;)
    książki nie czytałam, ale lubie takie ;)
    pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  40. widze ze nie tracisz czasu na czytanie kiepskich ksiazek :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Tematyka niezbyt mnie interesuje, ale może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  42. no właśnie ją widziałam - moi rodzice są wielkimi fanami książek i często sobie takie sprowadzają. Czasem też angielskie wersje ;p

    soneys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Brzmi ciekawie, może się skuszę i przeczytam ^^.

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapowiada się ciekawie, ja ostatnio dużo czytam :) Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  45. Okładka przyciągnęła moją uwagę:) Poza tym książka wydaje się być interesująca, poza tym nie pamiętam, bym już coś takiego czytała, więc chętnie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie miałam przyjemności czytać książek o podobnej tematyce, dlatego chętnie po tę sięgnę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. książka musi być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Pewnie fajna...hmm..spróbuję poszukać :)
    dziękuję za komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Francuska literatura to literatura dla mnie nieznana, dlatego już chociażby z tego względu powinnam sięgnąć po tę pozycję. W dodatku ta czarująca okładka, pewnie niesamowicie oddaje ten klimat kryminału, akcji, przygody... I jeszcze stylistyka retro!
    Tylko się zastanawiam, czy książka kręci się wyłącznie wokół tego spadku, czy można liczyć na nieco głębsze treści, wątki miłosne, dramaty rodzinne... Sądząc z recenzji, to najwyraźniej nie. Poza tym stwierdziłaś, że sporo dialogów, ci "źli" są do siebie bardzo podobni. To mi się zbytnio nie podoba, bo lubię diametralnie różne osobowości, a opisy wręcz przenoszą do danej epoki, czego nie doświadczę przy ich uszczupleniu. Mimo to chyba warto się rozejrzeć za tą książką, skoro dostała taką wysoką ocenę. A wiem, że nie oceniasz za byle co, więc pewnie Cię zachwyciła :)
    Widzę, że zmieniłaś kompletnie wygląd. Przyznam, że śliczny pattern w tle, a także zdjęcie w nagłówku. Idealnie pasuje.
    Chciałabym Cię zaprosić do działu na moim blogu o nazwie: "Lata 50, lata 60", jako że odświeżyłam bloga i potrzebuję pomocy w tym względzie. Tam więcej informacji. Mam nadzieję, że tego nie zignorujesz i chociaż zerkniesz - to dla mnie bardzo ważne, bo widzę, że jesteś osobą wszechstronną i może będziesz miała coś do powiedzenia w tym temacie.
    Pozdrawiam, Herma z magia-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. O bardzo mnie zaciekawila ta ksiazka! Noo i jeszcze taka wysoka Twoja ocena... Musi byc swietna!

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem zainteresowana ta ksiazka .:)
    Pozdrawiam i zapraszam :*
    http://booksloovers13xd.blogspot.com
    nowa notka .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)