sobota, 14 lipca 2012

"Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki" - Marcel Pagnol

Tytuł: Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki.
Tytuł oryginału: Souvenirs d`en fance. La Gloire de mon pere
Autor: Marcel Pagnol
Wydawnictwo: Esprit
Data wydania: listopad 2010
Liczba stron: 410
Tematyka: Literatura piękna, biografia
Ocena: 7/10

Nie wiem jak wy, ale ja zdecydowanie najlepiej wspominam swoje dzieciństwo. Ten wyjątkowy czas kojarzy mi się przede wszystkim ze słonecznymi dniami spędzanymi na świeżym powietrzu podczas wspólnych zabaw z przyjaciółmi, a także beztroską i praktycznie całkowitym brakiem zmartwień. Niezwykle żałuję, że ten błogi okres mam już za sobą, jednak Marcel Pagnol dzięki swojej sadze pozwolił mi przeżyć wszystko jeszcze raz na nowo.
Francuski pisarz i reżyser w realistyczny sposób przywołuje wspomnienia ze swojego dzieciństwa. Opisuje polowania na kuropatwy, przyjaźń z Lilem oraz typowe, rodzinne dylematy. Trudno jest uwierzyć, że mężczyzna był w stanie zapamiętać tak dokładnie wszystkie szczegóły, dlatego bez wątpienia została użyta tu fikcja literacka 
Przedstawione w książce wydarzenia sprawiły, że znów poczułam się kilkuletnią, żądną przygód dziewczynką. Razem z głównym bohaterem chciałam chadzać po marsylskich wzgórzach, uczestniczyć w kłusowaniu czy brać udział w licznych, innych, nietypowych rozrywkach. Choć w tekście znajdziemy sporo opisów tego typu zabaw to akcja utworu jest stosunkowo powolna. Czytanie przyśpieszają nam jednak krótkie rozdziały.
Klimatu powieści nadaje magiczna aura prowansalskiej przyrody. Idealnie komponuje się ona z omówionymi wydarzeniami. Zwyczajna, szara codzienność nabiera niezwykłych kształtów i barw.
Pierwszoosobowa narracja prowadzona z perspektywy Marcela pozwala czytelnikowi dodatkowo poznać myśli małego odkrywcy. Doroślejszym okiem widzimy jak bardzo nasze teraźniejsze maksymy różnią się od tych dziecięcych. Jeśli chodzi o postacie to rodzina głównego bohatera oraz inne osoby nie są nakreślone w sposób drobiazgowy, aczkolwiek mimo to miałam wrażenie, jakby wszyscy byli moimi dobrymi przyjaciółmi.
„Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki” już samą okładką budzi pewne skojarzenia z popularną serią o Mikołajku, tematyka również jest podobna. Obie książki skupiają się na wczesnych latach życia francuskich chłopców, aczkolwiek cykl pana Pagnola jest utrzymany w nieco poważniejszym tonie. Choć w powieści nie brakuje sporej ilości humoru. Utwór przepełniony jest też nutką melancholii za minionymi czasami. Gwarantuję, że to uczucie będzie wam towarzyszyć przez całą lekturę dzieła.
Książka stanowi połączenie dwóch pierwszych tomów sagi zawierającej wspomnienia Marcela Pagnola. Tytuły poszczególnych części nawiązują do ich tematyki. W „Chwale mojego ojca” pisarz skupia się w większej mierze na wydarzeniach związanych ze swoim tatą, podczas gdy w „Zamku mojej matki” to rodzicielka przejmuje wodzącą rolę.
Zakończenie było dla mnie całkowitym zaskoczeniem. Spodziewałam się, czegoś co mogłoby stanowić płynne przejście do kolejnych wspomnień pisarza. Tymczasem autor odkrywa przed nami przyszłość, pokazuję co się stało z poszczególnymi postaciami. Jest to nietypowe zważywszy na to, że seria liczy jeszcze kolejne tomy, co zatem w nich znajdę, jest dla mnie tajemnicą.
Wspomnieć należy również o ujmującym wydaniu dzieła. Książka prócz pięknej okładki, której autorem jest Jean-Jacques Sempé, zachwyca też eleganckim wnętrzem. Ponadto przy każdym kolejnym rozdziale, w rogu strony, znajdziemy niewielki, powielający się rysunek, przedstawiający jednego z bohaterów.
Powieść jest idealna i godna polecenia każdemu. „Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki” zaczaruje nas swoim ciepłem, oderwie od bieżących zmartwień i pozostawi po sobie miłe wspomnienia.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Esprit: 
 

50 komentarzy:

  1. Książka wydaje się ciekawa i przyjemna. Ja na razie nie mam czego wspominać,ponieważ przeżyłam dopiero 13 wiosen,ale za kilka lat...kto wie...? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wpadnie mi w łapki to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam w planach od dłuższego czasu, ale czekam na zmianę na stanowisku w tym wydawnictwie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu "Żony piekarza" mam ogromną ochotę na inne dzieła Pagnola i właśnie, między innymi, to mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie sięgnę. Nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie umieściłam u siebie recenzję "Żony piekarza" tego autora i wiem, że muszę sięgnąć po tę książkę oraz "Czas tajemnic"! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się doczekać lektury :)Cieszę się na niezwykłą podróż do pachnącej lawendą Prowansji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chce ja przeczytać , chetnie wroce do dzieciństwa :)
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://booksloovers13xd.blogspot.com/
    p.s
    napisalam do cb maila , czekam na odpowiedz .

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki Pagnola są niesamowite i zajmują dość ważne miejsce w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też żałuję, że okres dzieciństwa mam już za sobą :( uwielbiam wspominać ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tylko ją znajdę to przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię takich tematyk , choć recenzja wciągająca :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie ciepłe opowiastki lubię, nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również, po "Żonie piekarza" mam ochotę na inne książki tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio mam trochę więcej wolnego czasu (wakacje!;) i staram się nadrobić braki w czytaniu:) Myślę, że ta książka również powinna znaleźć się na mojej liście:) Taka beztroska fabula będzie idealna na wakacyjne wieczory i poranki...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie powinnaś się rozczarować po "Bez mojej zgody". ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ogromną ochotę na książki Marcela - na bank sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej nie dla mnie. Tematyka mi nie odpowiada,

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż nigdy nie mogłam zrozumieć, co ludzie widzą w "Mikołajku", to ta książka mnie zainteresowała.
    Bardzo lubię książki-wspomnienia. Wtedy czuję, że zaczynam tworzyć więź z autorem i po prostu jest tak przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam i bardzo miło wspominam!:)
    P.S Możesz mi napisać z jakiej strony masz szablon?

    OdpowiedzUsuń
  21. Odnoszę wrażenie, że to taka ciepła, przyjemna powieść;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo pozytywna i zachęcająca do przeczytania książki recenzja :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Już daję odpowiedź na twój komentarz dotyczący Włochów, którzy przeszli do finałów (gwoli przypomnienia). Ja też nie wiem, ale nie interesowałam się Euro, więc dla mnie wszystko było możliwe. :D Co do pogody, to mam nadzieję, że tutaj również będą upały, bo wracać do zimka nie chcę, a wczoraj z 21 stopni w Triestrze (co było naprawdę dla mnie zimno, chodziłam w swetrze, trampkach i długich spodniach) przeniosłam się na 16 stopni w Polsce, jeszcze zimniej... :< Dzisiaj słońce świeci, to coś może z tego być! :3 Na wakacjach cierpiałam na brak książek, bo wszystkie trzy, jakie ze sobą wzięłam, przeczytałam. :< Nie wzięłam tej najgrubszej, z czego nie jestem zadowolona, bo na plaży bym machnęła 800 stron w dwa dni. :< Ale cóż, mówi się trudno, i czytałam na raty. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama recenzja wywarła na mnie mocne wrażenie ciepła i spokoju, więc dlaczego nie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna książka, naprawdę rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie czytałam, ale widzę, że warto sięgnąć.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzieciństwo to najlepszy okres w naszym życiu, a mimo wszystko jakoś nie chciałabym do tego wracać ;) Zachęcająca recenzja, może zerknę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym przeczytać tą książkę, recenzja bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Również nic nie czytałam P.C. Cast. Ta seria, którą mam na półce, jest pierwszą.
    "Naznaczoną" bardzo chciałam przeczytać, ale co pójdę do biblioteki to ktoś mnie ubiegnie. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. czytałam , świetna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie czytałam, ale może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam ale czy najlepiej wspomina moje dzieciństwo?? Hmm...

    OdpowiedzUsuń
  33. Jej, szukałam czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  34. ale Ci zazdroszczę, że tyle czytasz:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie czytałam, niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna książka, wiem bo czytałam. Zgadzam się z tym, że odrywa ona od zmartwień i zostawia wspomnienia. Coś jak podróż albo pocztówka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie czytałam, ale chyba się skuszę :) Obserwujemy? :D

    OdpowiedzUsuń
  38. nie czytałam, ale jakoś tak nie dal mnie raczej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję. :)
    Ważne, abyś Ty była szczęśliwa, nie ma sensu tkwić w związku, nie będąc szczęśliwym.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy o tej książce nie czytałam, ale chyba nie będzie w moim typie - nie lubię biografii ;<

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam tę książkę i jej kontynuację - są nieziemskie ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. nigdy tej ksiązki nie czytałam ale przeczytam =)
    pozdrawiam zapraszam do mnie obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
  43. oj oj , koniecznie muszę przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  44. O tej książce jest niesamowicie głośno, wszyscy ją chwalą, podobnie jak inne książki tego autora. Chyba sama w końcu muszę się za coś zabrać i sprawdzić na własnej skórze, czy ten fenomen jest rzeczywiście uzasadniony ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ostatnio często się natykam na nazwisko tego autora, ale szczerze, to nie ciągnie mnie do jego książek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)