czwartek, 16 stycznia 2014

"Wołanie kukułki" - Robert Galbraith

Tytuł: Wołanie kukułki
Tytuł oryginału: The Cuckoo's Calling
Autor: Robert Galbraith/J.K. Rowling
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: grudzień 2013
Liczba stron: 452
Tematyka: Kryminał, sensacja, thiller
Ocena: 6/10

Czytelnicy mają słabość do charakterystycznych i sympatycznych detektywów. Wielu popularnych szpiegów swoją sławę zawdzięcza przede wszystkim pomysłowości, poczuciu humoru i nadzwyczaj ciekawej zagadce, którą za wszelką cenę starają się rozwikłać. Czy więc Cormoran Strike, główny bohater najnowszej powieści J.K. Rowling, ma szansę na zdobycie szerokiej sympatii wśród miłośników kryminałów i fascynatów innych gatunków literackich?

Przyjrzyjmy się sprawie, którą ma do rozwikłania „emerytowany” żołnierz. Piękna, światowego formatu modelka w nieznanych okolicznościach traci życie przez upadek ze znacznej wysokości. Opinia publiczna oraz policja twierdzą, że przyczyną zgonu kobiety było samobójstwo. Inne zdanie ma jednak brat zmarłej, który upiera się przy tym, że jego krewna musiała zostać zamordowana. Nie przekonują go wszelkie zgromadzone przez władze dowody na to, że cierpiąca na zaburzenia osobowości modelka mogła rzeczywiście sama odebrać sobie życie. W tym celu zwraca się z prośbą do Cormorana Strike'a o ustalenie prawdziwych zdarzeń.

Detektyw zachęcony ogromnym honorarium, pomimo wcześniejszych wątpliwości, zgadza się po raz kolejny zbadać okoliczności śmierci Luli Landry. Dzięki pomocy nowej, tymczasowej sekretarki Cormorana – Robin, a także niezwykłemu instynktowi mężczyzny, na jaw wychodzą całkowicie nowe fakty. Z wielką przykrością muszę stwierdzić, że akcja „Wołania kukułki” okazała się dla mnie bardzo przewidywalna. Już po pierwszych stronach zaczęłam się domyślać, kto może być prawdziwym zabójcą. Dodatkowo muszę przyznać, że bardzo irytowało mnie zachowanie jednego z głównych bohaterów, który najpierw zleca detektywowi odnalezienie przyczyn zgonu siostry, po czym niemal natychmiast zaczyna mu to śledztwo utrudniać.

Szczerze przyznam, że powieść mnie nie zachwyciła. Początek bardzo mnie rozczarował, a po setnej stronie miałam chwilę zwątpienia, wydawało mi się bowiem, że nie dotrwam do końca książki. Zawiodło mnie także tłumaczenie, a konkretnie ogromna ilość spolszczeń. W utworze aż roi się od wyrażeń typu „lancz” czy „mejl”. Naprawdę Polacy są aż tak wielkimi patriotami, żeby nie mogli znieść angielskich sformułowań popularnych zwrotów? Wątpię. Co więcej, wydaje mi się, że użycie poprawnych wyrażeń lepiej wpłynęłoby na oczy i estetykę czytelnika.

Bardzo zastanawia mnie, dlaczego autorka Harrego Pottera zdecydowała się wydać swoją nową książkę pod pseudonimem, a nie pod własnym nazwiskiem. Czyżby bała się fali krytyki, która spotkała ją po publikacji „Trafnego wyboru”? Czy też chciała się przekonać, jak utwór odbiorą czytelnicy nie zdając sobie sprawy, że jego autorką jest J.K. Rowling?

Wołanie kukułki”, co dla mnie okazało się niezwykle zadziwiające, otwiera cały cykl przygód jednonogiego detektywa. Jeśli wierzyć zapewnieniem autorki, kolejny tom z serii został już ukończony i prawdopodobnie niedługo ukaże się na półkach naszych księgarni. Myślę, że z czystej ciekawości po niego sięgnę, a kto wie, może tym razem zostanę pozytywnie zaskoczona?

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat:
undefined

33 komentarze:

  1. Miałam właśnie zabrać się za tą pozycję, ale przez wyzwanie trochę mi się to przesunęło. W sumie nie czytam kryminałów, ale chciałabym tą pozycję przeczytać właśnie przez wzgląd na autorkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie czekam na tę książkę. Tyle dobrego się już o niej naczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie korci mnie ta książka i mimo kilu niedociągnięć nadal mam na nią straszną ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie czytać szczerze książki , ale akurat ta książka nie przypadła mi do gustu .Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ♥ . Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety, ale pozycja nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, myślałam, że będzie to naprawdę dobra książka, a po Twojej recenzji niestety nie mogę oczekiwać objawienia

    OdpowiedzUsuń
  8. trochę mnie te 'lancze' zniechęciły, ale w sumie i tak przeczytam "Wołanie kukułki". bardzo lubię Rowling (pomijając Trafny wybór ;p), może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest na mojej liście "do przeczytania" ale najpierw muszę ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ej, najbardziej z tego wszystkiego zastanawia mnie, po co Rowling pisze powieść pod pseudonimem, skoro i tak wszyscy o tym wiedzą? Bezsens...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdziwiłam się, myślałam, że tę książkę wyżej ocenisz po tak wysokich opiniach innych. Zamierzam przeczytać, koniecznie! ;-)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę książkę na półce i jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mimo to, ja chętnie przeczytam tę książkę. Nie często mam styczność z tego typu fabułą, więc dla mnie to coś nowego. Poza tym jestem jedną z nielicznych i nie przeczytałam ani serii o Harrym Potterze ani "Trafnego wyboru", dlatego obejdzie się u mnie bez porównań. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W planach mam już od dłuższego czasu, ale nie wiem kiedy je zrealizuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo wszystko jestem ciekawa swojej opinii, czekam tylko aż wpadnie w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo wszystko chciałabym ją kiedyś przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie osobiście książka bardzo się podobała, więc bardzo chętnie porównuję moją opinię z opinią innych czytelników tej pozycji. O książce usłyszałam za sprawą pewnego artykułu o tym iż autorka pozwała osobę odpowiedzialną za przeciek o prawdziwej tożsamości autora. (Nie wiem co kierowało autorką kiedy postanowiła pisać pod pseudonimem i właściwie jest to dla mnie istotne) Nie czytałam wcześniej jej książek dlatego sympatia, czy antypatia nie kierowała mną przy zakupie tej pozycji. Śmieszne tylko wydaje mi się to, że zanim sprawa ujrzała światło dzienne książka sprzedawała się podobno słabo, a później stała się bestsellerem (nie sugeruję, że był to celowy zabieg, bo wydaje mi się, że tak nie było) ale to trochę przykre, że tak ważne jest kto napisał książkę zamiast jej treść. Zakładam, że gdyby J.K Rowlling nie okazała się autorką jako Robert Galbraith nie wybyłaby się i nie zyskała wielu tak wielu fanów.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z Rowling to na razie tylko Potter - chyba jeszcze nie jestem gotowa na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytam na pewno, choć nie mam pojęcia czego się spodziewać - nie nastawiam się na coś doskonałego, więc może ewentualnie uda się mnie tą powieścią zaskoczyć.
    Rowling mówiła gdzieś, że po prostu chciała spokojnie napisać tę powieść bez żadnej presji i szumu, który na pewno by powstał, gdyby zapowiedziała powieść wcześniej. Ale i tak dość szybko sprawa wyszła na jaw :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się na niej nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam za kryminałami, ale po ten z samej ciekawości postaram się sięgnąć. W końcu tylu blogerów nie może się mylić;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja sobie chyba odpuszczę tę książkę, choć nie wygląda tak źle (na rynku znajdują się dużo gorsze książki myślę) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście "Trafny wybór" to nie najlepsza książka, ja osobiście jej nie doczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. A mnie się tam podobało, ale trudno mi powiedzieć, czy trochę nie zaważyła na mojej ocenie słabość do Rowling...

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie ją zakupiłam i czeka na półce na swoją kolej;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo chętnie ją przeczytam, chociaż nadal nie rozumiem, czemu Rowling nie podpisała jej swoim nazwiskiem. Taki trochę dziwny zabieg ; )

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie ta książka intryguje trochę, tak samo jak fakt, że Rowling napisała ją pod pseudonimem. Szkoda, że Ciebie aż tak nie zachwyciła... Ja mimo iż nie lubię kryminałów, to ten mnie jakoś przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiele słyszałam o tej ksiażce, zresztą kto nie słyszał? Twoja opinia jest pierwszą krytyczną. Jednka myslę, ze jeśli napotkam to z chęcią przeczytam :D
    Dziękuje za odwiedziny :) I zapraszam do siebie na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Książki jeszcze nie posiadam, ale że mam na regale wszystkie powieści Rowling, to zakupię w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie czeka już na półcę na swoją kolej ;) Jestem ciekawa czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię kryminały, ale jak jakiś jest za bardzo przewidywalny, to... mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
  32. jeśli ktoś ma na nią ochotę to empik ma na nią -50% w tym momencie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)