środa, 1 stycznia 2014

"Ciotki" - Anna Drzewiecka

Tytuł: Ciotki
Autor: Anna Drzewiecka
Wydawnictwo: M
Data wydania: sierpień 2012
Liczba stron: 152
Tematyka: Biografia, Opowiadania
Ocena: 7/10

Znaczna część moich znajomych uważa swoją rodzinę za pospolitą bądź też nudną. Większe spotkania z dalszymi bliskimi są przez nich traktowane jako trudny do zniesienia obowiązek i zazwyczaj też starają się znaleźć jakąkolwiek możliwą wymówkę, aby tylko uniknąć tych „tortur”. Biorąc natomiast pod lupę opowiadania moich rodziców, „za ich czasów” tego typu stypy były znacznie częstsze i bardziej oczekiwane. Ludzie chętnie siadali  przy stole i dzielili się wzajemnymi opowieściami. Właśnie taki krótki zbiór rodzinnych opowiadań przedstawia nam Anna Drzewiecka.

„Ciotki” są zapisem autentycznych wspomnień pisarki z okresu dzieciństwa. W tej niedługiej książce znajdziemy kilkunastostronicowe opowiadania, opisujące koleje losu tytułowych ciotek pani Anny. Wydawać by się mogło, że te poszczególne kobiety prowadziły życie typowych domowych gospodyń, jednak tak naprawdę rzeczywistość  każdej z nich była różnorodna i jedyna w swoim rodzaju. Ponadto autorka przedstawiając miejsce zamieszkania bohaterek genialnie ukazała panującą w nich atmosferę. Wielokrotnie podkreślała też wpływ zwierząt domowych na relacje pomiędzy członkami swojej rodziny.

Przyznam, że bardzo zraził m nie początek książki pani Drzewieckiej. Według mnie było w nim zdecydowanie zbyt wielu bohaterów, a zdania były dość niespójne i chaotyczne. Tym samym trudno mi było połapać się w historii rodziny, z którą próbowała zapoznać czytelnika autorka na pierwszych stronach powieści. Całe szczęście kolejne rozdziały okazały się o niebo lepsze i bardziej dopracowane.  

W książce znajdziemy także historie z życia osobistego samej pisarki. Zawarła ona w swojej publikacji także swoje własne przemyślenia i refleksje. Trzeba przyznać, że Anna Drzewiecka jest osobą nadzwyczaj rodzinną i szanującą panujące tradycje. Czytając "Ciotki" bez wątpienia poczujemy się jak za starych, czasów kiedy to utrzymanie silnych więzów z najbliższymi było podstawą.

Autorka w tak obrazowy sposób napisała swoją książkę, że w trakcie lektury sama wielokrotnie wracałam myślami do czasów swojego dzieciństwa. Jestem równiez przekonana, że nie jeden czytelnik odczuł to samo, co ja. Powyższą powieść gorąco mogę polecić każdej osobie bez względu na wiek.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictu M:

19 komentarzy:

  1. Czytałam, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dość dawno temu, całkiem ciekawa pozycja;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam tę książkę. Przekonała mnie do niej Twoja recenzja oraz powyższe komentarze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również książka wywarła na mnie dobre wrażenie. Choć sama nie należę do rodzinnych osób to z ogromną przyjemnością sięgnęłam po tę powieść i obudziła we mnie dawne wspomnienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznam się, że nie przepadam za opowiadaniami, a jeśli dobrze zrozumiałam, to taką formę ma ta książka.... ale Twoja recenzja skutecznie mnie zachęciła, więc jak czas pozwoli, to spróbuję sięgnąć po "Ciotki" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za opowiadaniami, więc raczej nie sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna chcę przeczytać tą książkę, bo wiele dobrego na jej temat słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą książkę na półce. I chętnie przeczytam. Czy to Twoja postać jest w nagłówku?

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwe historie zazwyczaj są ciekawsze niż te wymyślone, czasem nawet wydają się one mniej prawdopodobne niż te, które dyktuje wyobraźnia. Książka wydaje się być interesującą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też dobrze wspominam tę refleksyjną lekturę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z reguły nie lubię biograficznych książkę, ale na powyższą pozycje wyjątkowo mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za dużo bohaterów to niezdrowo :D Rzeczywiście łatwo wtedy się pogubić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł na książkę ciekawy, ale nie wiem, czy miałabym ochotę ją przeczytać. Nie wiem, czy chcę poznawać ciotki obcej mi osoby, choć mogłoby to być intrygujące przeżycie. Muszę się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co prawda to prawda, nie mamy czasu w dzisiejszych czasach, na zatrzymanie się, zaparzeniu herbaty i po prostu porozmawianiu między sobą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, zdecydowanie nie moje klimaty. Sama również nigdy nie przywiązywałam zbytniej uwagi do tradycji rodzinnych. Raczej nie utożsamiłabym się z bohaterami. Książkę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej nie sięgnę- nie przepadam za opowiadaniami i biografiami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie moje klimaty, ale bardzo lubię opowieści mojej rodziny o tym, jak to się dawniej spotykali, rozmawiali i widywali. Teraz większość osób z rodziny umarła i spotykamy się albo na pogrzebach, albo czasem na święta w baardzo małym gronie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba podziękuję, to raczej nie są moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam i podobnie jak Ty w czasie lektury jakoś tak automatycznie zaczęłam wracać myślami do swojego dzieciństwa ;) Ogólnie to była miła lektura :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)