sobota, 2 marca 2013

"Fala upału" - Richard Castle

Tytuł: Fala upału
Tytuł oryginału: Heat Wave
Wydawnictwo: 12 posterunek
Data wydania: listopad 2012
Liczba stron: 328
Tematyka: Thriller/sensacja/kryminał
Ocena: 7/10

Seriale kryminalne stale cieszą się ogromną popularnością. Zasiadając przed telewizorami, z zainteresowaniem śledzimy kolejne dochodzenia i problemy, z którymi zmagają się nasi ulubieni bohaterowie. Jeśli i Ty jesteś miłośnikiem tego typu telewizyjnych produkcji, świeżo opublikowana powieść Richarda Castle to Twój absolutny must-have.

W przenikliwie upalny dzień Nikki Heat, młoda i energiczna funkcjonariuszka nowojorskiej policji, zostaje wezwana do nowego zlecenia. Na jednej z bogatych ulic Manhattanu zostaje odnalezione ciało podstarzałego biznesmena, a wszystko skazuje na to, że mężczyzna został bezlitośnie zrzucony z balkonu swojego mieszkania na szóstym piętrze. Wyniki wstępnego śledztwa szybko ujawniają długi i kłopoty finansowe zmarłego. Pierwsze przypuszczenia mówią, że to pieniężne zobowiązania były przyczyną zgonu pana Starra. Sytuacja okazuje się jednak znacznie bardziej skomplikowana niż początkowo mogłoby się wydawać.

Niewątpliwym atutem „Fali upału” jest wartka i żywa akcja. Autor nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Co raz to ciekawsze zdarzenia rozgrywają się szybko, jedno po drugim. Dodatkowo pisarz świetnie wplótł w dialogi bohaterów zabawne teksty. Jednakże choć ukrywający się pod pseudonimem „Richard Castle”, Richard Alexander Rodgers wykreował sympatycznych bohaterów to utworze brakowało mi ich głębszego i rzetelniejszego portretu psychologicznego. W powieści występuje narracja trzecioosobowa, a opisy wewnętrznych przeżyć postaci pojawiają się stosunkowo rzadko. W rezultacie charakter bohaterów poznajemy jedynie przez analizę ich zachowań. Za moją ulubioną postać z książki mogę ogłosić Jamesona Rooka. Zachowanie i sposób myślenia tego niepokornego i upartego dziennikarza niejednokrotnie mnie rozbawił. Natomiast mieszane uczucia mam co do głównej bohaterki – Nikki. Sylwetka tej kobiety wydała mi się niesamowicie schematyczna. Jest to kolejna niezłomna funkcjonariuszka, której „nie może podskoczyć żaden facet”. Na pierwszy rzut oka widoczne jest podobieństwo do bohaterek takich jak Lisabeth Salander czy Lily Bard.

Czytając kryminały, uwielbiam snuć insynuacje na temat rozwiązania zagadki morderstwa. Tajemniczość i element zaskoczenia jest tym, co przyciąga mnie do owego gatunku literackiego. Niestety fabuła najnowszej książki Richarda Castle jest niestety nieco przewidywalna. Z łatwością można domyślić się zarówno motywu zbrodni jak i osób w nią zamieszanych. Co więcej początkowo niemożliwy związek dwójki głównych bohaterów również nie okazał się dla mnie niespodzianką.

Warto zaznaczyć, że tytuł książki świetnie komponuje się z klimatem tekstu. Pasuje on zarówno do nazwiska bohaterki jak i upalnego lata, w czasie którego rozgrywa się akcja utworu. Lekturę książki ułatwia nam lekkie pióro Richarda Castle jak i niedługie rozdziały. Czytając książkę miałam wrażenie, jakbym znalazła się w centrum telewizyjnego cyklu typu „CSI: Kryminalne zagadki Miami”. Idąc tym tropem, okazało się, że Alexander Rodgers to nie kto inny jak aktor, wcielający się w rolę jednego z bohaterów serialu „Castle”. Szczerze przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o owej serii, która jak się okazało jest emitowana od 2009 roku. Jednak z tego co się dowiedziałam postacie, pojawiające się w wersji telewizyjnej i papierowej nie powielają się. „Fala upału” rozpoczyna całkowicie odrębną serię, skupioną wokół przygód detektyw Nikki Heat, dlatego myślę, że fani serialu nie muszą się obawiać powtarzających się wątków oraz motywów.

Aczkolwiek, mimo paręnastu wad „Fali upału” nie da się nie polubić. Książkę czytałam z wielką przyjemnością i jestem przekonana, że będę z pewnością dalej śledzić losy Nikki Heat i jej partnerów. 

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję portalowi nakanapie.pl

37 komentarzy:

  1. Przestałam już uciekać od kryminałów, co kiedyś robiłam. Jednak ta fabuła nie wydaje mi się bardzo interesująca, więc sobie odpuszczę. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tej książki. Również polowałam na nią nakanapie.pl ;-) ale ty miałaś więcej szczęścia. Mam nadzieję, że uda mi się, gdzieś okazyjnie ją nabyć, gdyż bardzo mnie intryguje ,,Fala upału'' a jej serialową wersję uwielbiam oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwieeeeelbiam Castle! To mój ukochany serial, a na tłumaczenie tych książek czekam z wielką niecierpliwością~!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie, muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie myślę, że za każdym razem jak tu wchodzę moja lista pt. "Do przeczytania" tylko bardziej się rozrasta, a przecież czasu jest tak mało! :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kryminały, więc ten też z chęcią bym przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio lubię takie historyjki, więc może po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałaś może książki Paulo Coelho?

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubie kryminały. Mysle, ze ta lektura powinna byc przeze mne przeczytana i to jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytuję kryminałów, jakoś nie miałam okazji... Ale ta pozycja mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do niedawna myślałam ze kryminały to zupełnie nie moja bajka, a jakoś ostatnio sięgnęłam po jeden i stwierdzam że chyba do wszystkiego można od czasu do czasu zajrzeć. na pewno zapamiętam tą pozycję :)

    dzięki za wizytę u mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ma dużo wad ale i tak ją lubimy, trochę brzmi to paradoksalnie, ale ja się czepiać nie będę:)
    tymczasem zapraszam do mnie na konkurs
    http://mieedzykartkami.blogspot.com/2013/03/konkurs.html

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jakoś nie przepadam za kryminałami, wole książki psychologiczne

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię kryminały. To śledzenie postępów detektywów oraz zgadywanie kto jest mordercą:) Zachęciłaś mnie. Muszę też przyznać, że już wcześniej zwróciłam na nią uwagę. Pozytywna recenzja to dodatkowy dla niej plus:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm, chyba jednak bardziej interesuje mnie serial niż książka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Z twojego opisu wynika, że jest ciekawa :D Może kiedyś przeczytam. Bardzo fajny blog i oczywiście obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje się ciekawa, może kiedyś po nią sięgnę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że mogłoby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam serial z Castle'm, więc jak będę miała możliwość to przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coraz więcej kryminałów zbiera się na mojej półce "do przeczytania". Kiedyś ich strasznie nie lubiłam, a teraz powoli odkrywam ich piękno. Więc może i na tą książkę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zacznę od serialu. Jak mnie ujmie, to wezmę się za książkę :) Lubię kryminały, ale zwykle dobieram je dość skrupulatnie, a "Fala upału" jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie czytałam książki o takiej tematyce, ale może kiedyś się skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kryminały to nie moja bajka, unikam ich jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, a kryminały uwielbiam czytać :) Z chęcią bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie czytałam, ale fajnie wygląda :D
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Serial oglądam (od czasu do czasu), a o książce nie wiedziałam, oświeciłaś mnie i jestem jej niezmiernie ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oglądałam kilka (może nawet trochę więcej) odcinków serialu, jednak pierwszy raz słyszę o tej książce. Wydaje się ciekawa, więc chętnie przeczytałabym ją w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię kryminałów, ale jak przeczytałam to mojej mamie, to powiedziała, że mam jej ją wypożyczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za komentarz na moim blogu!
    P.S muszę przeczytać ta książkę xD
    Obserwuję cię!

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię Twojego bloga na fb i kiedy zobaczyłam linka do tej recenzji byłam w szoku :) Ponieważ jestem ogromną fanką serialu Castle i wiedziałam, iż książka została przetłumaczona na język polski jakiś czas temu i wiem, że na pewno ją kupię :). Jednak nie ośmieliłabym się jej oceniać, ponieważ mimo wszystko jestem sceptycznie nastawiona do książek podpisywanych nazwiskiem bohatera serialu i rzadko jest to coś na wybitnym poziomie. Ale jako fanka chciałabym ją posiadać :). Autorem książki nie jest odtwórca roli Castle'a, Nathan Fillion w żadnym wypadku :). Richard Alexander Rodgers jak przypuszczam również nie jest nazwiskiem autora serii, ponieważ jest to nazwisko Castle'a przed jego zmianą. W serialu wiele razy jest mowa o książce, główna bohaterka (obok Castle'a)będąca policjantką staje się jego muzą i dlatego właśnie Castle stwarza postać Nikki Heat, natomiast Rook to nikt inny jak Rick Castle :) Wobec tego autorzy postanowili stworzyć książki również realnie(podobnie jak np. "Kaktus w sercu" Basi Jasnyk z polskiego serialu "Teraz albo nigdy") i w Ameryce została już wydana (i cały czas się poszerza) cała seria przygód Nikki Heat, które pojawiają się też w serialu, tak jak inna seria głównego bohatera o Derricku Stormie. Dla fanów Castle'a strona 105 jest bardzo ważną w książce "Fala upału" :D. Serial obejrzeć zdecydowanie warto, nie sugeruj się tą książką w żadnym wypadku. Polecam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak czytam Twoje recenzje to, mówię poważnie, mam ochotę z miejsca usiąść i przeczytać daną pozycję, czasem nawet te źle ocenione;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Truskawkowa?:>
    Nie piłam..może się skuszę kiedyś jak wybiorę się do Biedronki:)

    P.S.Jaki ty masz śliczny nagłówek.zakochałam się;p
    Uwielbiam czytać książki,więc będę wpadać^^

    OdpowiedzUsuń
  33. Kryminały to gatunek, który jest popularny jak widzę w recenzjach. Sama czytam parę takich powieści w ciągu miesiąca. Bo kto nie lubi zagadek, tajemnic i tego małego dreszczyku emocji?
    Szkoda, że wiele powieści z tej pozycji nudzi.

    O tej książce pierwsze słyszę. Wstyd, wiem. Ale może kiedyś będę miała okazję zapoznać się z twórczością tego autora.

    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  34. Po przeczytaniu książki jakiś czas temu nadal odnoszę wrażenie, że największą przyjemność przede wszystkim fanom serialu. Nie zaprzeczę jednak, że kolejny tom, "Nagi żar" też przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)