niedziela, 23 września 2012

"Klątwa tygrysa" - Colleen Houck

Tytuł: Klątwa tygrysa
Tytuł oryginału: Tiger's Curse
Autor: Colleen Houck
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: marzec 2012
Liczba stron: 360
Tematyka: Literatura młodzieżowa
Ocena: 4/10

Jesteś za pewne przekonany, że Twój futrzany pupil rozumie wszystkie wypowiadane przez Ciebie słowa, ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy nie jest on zaklętym w zwierzęcą skórę człowiekiem, na którego wieki temu została rzucona klątwa? 
 
Kelsey, główna bohaterka książki, zdecydowanie nie zdawała sobie sprawy, że tygrys, nad którym sprawuje opiekę, jest w rzeczywistości indyjskim księciem. Myślała też, że dorywcze, wakacyjne zatrudnienie w cyrku będzie tylko nic nieznaczącym epizodem w jej życiu, podczas gdy ta praca całkowicie odmieniła otaczającą ją rzeczywistość. Nastolatkę spotkała historia niczym ze znanej wszystkim bajki o królewiczu zaklętym w żabę.

Zacznijmy jednak od początku. Osiemnastoletnia Kelsey Hayes kończy edukację w liceum i załapuje się na dwutygodniowy angaż w pobliskim cyrku. W tym krótkim czasie zaprzyjaźnia się z Renem, wyjątkowo łagodnym tygrysem, który stanowi główną cyrkową atrakcję. Jednak na ich drodze staje tajemniczy pan Kadam. Chce on kupić ulubieńca publiczności i przetransportować go na teren Indii do specjalnego rezerwatu. Widząc silną więź, która łączy nową pracownicę ze zwierzęciem, mężczyzna proponuje Kelsey odpłatną opiekę nad Dhirenem w czasie podróży na inny kontynent. I już w tym momencie mamy do czynienia z niezwykłą, aż ciśnie się na usta słowo, głupotą autorki książki, ponieważ bohaterka pracę przyjmuje. Zatrzymajmy się tu przez chwilę i zastanówmy, czy to logiczne, że dziewczyna, która dopiero co skończyła szkołę, z tygrysem miała do czynienia przez nieco ponad tydzień i co najważniejsze w zupełności nie jest przekonana, czy pan Kadam jest osobą godną zaufania, dostaje pozwolenie od opiekunów na wyjazd nie tylko do innego kraju, ale i na inny kontynent?!

Przebolejmy jednak ten brak logiki i przejdźmy dalej. Po locie ekskluzywnym samolotem znajdujemy się wreszcie w Indiach i co się tu okazuje? Że pan Kadam wykiwał naiwną Kesley i pozostawił ją i tygrysa na pastwę losu, oh biedulka, nie ma to jak bezgraniczne zaufanie nieznajomym. Ale nie martwicie się, dziewczyna ma przy sobie dzikiego tygrysa, który na pewno zna drogę przez dżunglę i uratuje ją z opresji. Ciekawe tylko, czy bohaterka dotrwa do końca podróży skoro czekoladowymi batonikami, jedynym pożywieniem zresztą jakie ma, woli karmić zwierzę niż samą siebie. 
 
W dalszej części książki dowiadujemy się, że Kesley jest wybranką mitologicznej bogini Durgi, dzięki czemu jest w stanie uwolnić Rena od ciążącej nad nim klątwy. Musi tylko pomóc mu w znalezieniu paru magicznych przedmiotów, których zdobycie będzie stanowiło nie lada wyzwanie.

Wydaje mi się, że już zdaliście sobie sprawę jak wiele rzeczy w tej książce mnie irytowało. Nielogiczne zdarzenia, dziecinna i nijaka główna bohaterka, dodajmy do tego jeszcze wyidealizowanego z każdej strony Dhirena, urywanie kluczowych przygód w samym środku akcji, bądź też hiperbolizowanie ich znaczenia i co otrzymujemy z tej mieszanki? Kompletny gniot? Ależ nie! Światowy bestseller!

Zejdźmy jednak troszkę z tonu. W końcu książka to nie tylko same minusy, przecież czwórkę musiałam jej za coś postawić. Colleen Houck ma całkiem przyjemny styl pisania, a wplecenie w akcje mitologii indyjskiej było ciekawym pomysłem. Wydawca uraczył nas też urzekającą okładką. Jednak w tym wypadku plusy wypadają bardzo blado w zestawieniu ze wszelkimi, przedstawionymi wcześniej niedociągnięciami i mankamentami. 
 
„Klątwa tygrysa” to pozycja wręcz obowiązkowa dla wszystkich fanów cnotliwych opowiastek i nijakich bohaterek w stylu Belli. Poleciłabym ją także każdej osobie o skłonnościach masochistycznych, która lubi znęcać się nad samą sobą. Lektura tej powieści z pewnością sprawi takiemu człowiekowi przyjemność.

61 komentarzy:

  1. Widocznie lubię takie ciągotki w stylu Belli, bo mi się podobała i zamówiłam kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, ani trochę nie dziwi mnie twoja opinia, książki tego rodzaju w ogóle nie powinny być wydawane, bo wypaczają umysły... ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twoja recenzja - jest taka zjadliwa i ironiczna :) No cóż, nie jestem typem masochistki i nie lubię nijakich bohaterek, więc to nie książka dla mnie.

    Jak tam w trzeciej LO? Już straszą maturą? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam wiele pochlebnych recenzji tej książki, ale wydaje mi się, że nie jest dla mnie. Zachwyca mnie okładka, bo jest naprawdę piękna, ale Twoja recenzja potwierdza moje przypuszczenia. Podziękuję tym razem, mimo, że pewnie kiedyś sięgnę po nią tylko z ciekawości, czy mój instynkt mola książkowego mnie nie zawiódł :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna 'cudowna' recenzja tej książki, do której się nawet nie zbliżam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja cały czas nie jestem zdecydowana, co do czytania tej książki. Widziałam wiele pozytywnych opinii, a Twoja to jednak kompletne ich przeciwieństwo... Muszę się jeszcze nad tym zastanowić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej serii wiele złego i wiele dobrego. Jak spotkam w bibliotece to być może przeczytam, ale z kupnem wolę nie ryzykować;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno nie kupię, ale jak znajdę w bibliotece to wypożyczę i z ciekawości przeczytam. Chcę przekonać się na własnej skórze jak nijaka jest ta powieść.

    OdpowiedzUsuń
  9. Koleżanka mnie zachęcała do przeczytania, ale po tak niezachęcającej recenzji raczej spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie ironiczne recenzje, Twoją świetnie się czytało ;) Zdecydowanie zniechęciłaś mnie do tej książki, choć nie mówię że nie przeczytam, bo czasem lubię pośmiać się ze słabej książki i wytknąć jej wady.

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę, do tej pory czytałam same pozytywne recenzje. Sama nie miałam okazji czytać tej pozycji ale w sumie mam na nią chęć. Trzeba wyrabiać własne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie wyszła trzecia część tej serii, więc coś w niej musi być, ale jednak ja nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka po tylu recenzjach zalatuje mi zoofilią i w ogóle jakąś straszną tandetą i zastanawiam się, jacy ludzie żyją na tym świecie, że stała się ona bestsellerem O_O

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja tą serię bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się w zupełności !
    Książka nic specjalnego jak dla mnie jest bardziej mecząca a niżeli ciekawa

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja uważam, że całej serii warto poświęcić trochę czasu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sobie odpuszczę :) Trafiłam już na wiele mało pozytywnych recenzji tej książki więc wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na razie nie jestem zainteresowana przeczytaniem jej, a mam ją na stanie i tak leży i leży :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już wcześniej o fabule tej książki i nie zachwyciła mnie ona... Ty wytknęłaś jeszcze inne błędy, które skutecznie odstraszają mnie od sięgnięcia po tę powieść;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba nie wpasowuje się, jako grupa docelowa tejże książki, ani nie jestem masochistką, ani fanem zbyt ckliwych opowiastek. Z czystym sumieniem spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Historia i pomysł może i fajne, ale z całą reszta gorzej... dlatego dalszych części nie czytałam i nie mam zamiaru.

    OdpowiedzUsuń
  22. oj ja równiez ,ale ciekawie sie zapowiada
    zapraszam do mnie
    http://onlytheoriginalstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoja recenzja wywołała u mnie napad śmiechu, jest cudna, tylko o jakiej Belli tu mowa bo tą disnejowską to uwielbiam, ta druga jest mi obojętna;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o niej zbyt dużo negatywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmm.. może być ciekawa, ale musi jeszcze trochę poczekać, bo narazie mam w planach dokończyć czytać wszystkie serie pretty little liars i igrzyska śmierci ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. już gdzieś widziałam tę książkę, przyznam że jestem jej dość ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  28. Oceniłam tak samo słabo, ale nie zrażaj się, siegnij po tom II, bo warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że nie tylko ja zawiodłam się na tej książce. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej nie sięgnę po tą lekturę. :(

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie ogromna zmiana w wystroju pokoju byłaby, gdybym wyrzuciła rowerek treningowy i przemeblowała pokój. Niestety jest stworzony tak, że łóżko może stać tylko w jednym miejscu, szafa i telewizor także, teraz doszła do tego komoda, więc nie mam zbyt wielkiego pola manewru. ^-^
    Szkoła jednak jest ważniejsza od blogowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wydaje mi się , że ta książka jest zupełnie bez sensu . Ogólnie nie w moim guście .
    Pozdrawiam i zapraszam .

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam o niej, wydaje się ciekawa, ale pewnie masz rację, więc chyba po nią nie sięgnę :) Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś chciałam kupić, ale biorąc pod uwagę Twoją słabą ocenę raczej po nią nie sięgnę. ;)
    Czytałaś już może "Kosogłos" ?

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, dziękuję za komentarz na moim blogu:)
    A w ogóle mnie dziwi to, że kupił tygrys, leciał z nim taką długą i kosztowną podróż, a później go gdzieś zostawił - WTF? :P

    OdpowiedzUsuń
  36. długo się zastanawiałam czy kupić tą książkę, ale skoro ocena tylko 4na10 to chyba jednak wybiorę inną:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię ckliwe opowiastki w stylu ,,Zmierzch', więc może jednak z czystej ciekawości skuszę się na tę serię i zobaczę, czy mnie ona urzeknie, czy wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda, że tak zawalili książkę :(
    A miałam ją kiedys w ręce i chciałam ją kupić...

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetna recenzja :)
    Obserwujemy? Ja już się dodałam :>
    http://fashionznaczymoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Chociaż "Klątwę" naprawdę polubiłam, to uważam, że Twoja recenzja jest genialna!
    Chyba mam skłonności masochistyczne. xd
    Niedługo nawet zabieram się za drugą część, już dawna razem z trzecią na mnie czekają.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakoś niezbyt interesują mnie książki z tej półki ;DD

    OdpowiedzUsuń
  42. raczej nie przypadłaby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojej, a mój egzemplarz czeka na półce... Szkoda, że tak dużo wydarzeń zdradziłaś w recenzji. Swoją drogą, jest prosty sposób na pozbycie się niechcianych książek i uzyskanie w zamian ciekawych pozycji: portal wymian Finta - http://www.finta.pl/ref/misha :)

    OdpowiedzUsuń
  44. świetne recenzje przy okazji przepiękny nagłówek :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Po takim ładnym wydaniu spodziewałabym się czegoś lepszego. No cóż, tak czy inaczej dobrze wiedzieć od czego trzymać się z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie lubię takiego typu książek.. Juz wolę czytać jakiś thriller którego się boję :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Naczytałam się tyle negatywnych recenzji na temat tej książki, że ją sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie czytałam..:) Bardzo dobra recenzja ;D
    dziękuję za komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Całkowicie się z Tobą zgadzam, ta książka to porażka, pomijając już ten brak logiki o którym wspomniałaś, jest ona napisana tak topornym językiem, a postać bohaterki tak przerysowana, że aż słabo się robi. Absolutnie nie rozumiem fenomen tej powieści, zapewne dział marketingowy dał z siebie wszystko, żeby wypromować ten tytuł, no i się udało.

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj też miałam ochotę ją przeczytać już kilka razy wpadła mi w rękę ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przyznaję trochę racji: logika leży i kwiczy, główna bohaterka przygłupawa, a Ren do bólu wyidealizowany, jednak nei ocaniałabym tej książki aż tak surowo. Zapraszam do mnie na okiemczytelnika.blogspot.com, znajdziesz tam również moją recenzję "Klątwy tygrysa"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Na każdy postaram się odpowiedzieć :)