Autor: Anna Szyszkowska-Butryn
Wydawnictwo: Edgard
Data wydania: październik 2011
Liczba stron: 272
Tematyka: Nauka języków obcych, Poradnik
Ocena: 10/10
Pokonać wewnętrznego lenia jest niezwykle trudno. Sama doskonale o tym wiem, bo jestem tego idealnym przykładem. Wzięcie się do nauki to dla mnie skomplikowany proces. Gdy wreszcie pokonam brak motywacji i chęci, nagle pojawia się cała lista ważniejszych spraw, którymi w danej chwili powinnam się zająć, oczywiście, edukacja wśród nich nie figuruje.
Nauka języków obcych jest obecnie na tyle ważna, że jej unikanie nie przyniesie nam niczego dobrego. Nasze braki wyjdą na jaw, nie tylko w czasie wakacji za granicą, ale też w codziennym życiu w ojczystym kraju, w którym ze wszelkich stron jesteśmy otaczani zwrotami i hasłami reklamowymi w innych językach. Co więcej Anna Szyszkowska-Butryn uświadamia nas, że dobrze zaplanowana nauka, dobrana do naszych własnych osobistych potrzeb, predyspozycji i wymagań, wcale nie musi być syzyfową pracą. Rozwijanie umiejętności językowy to czynność potrzebna i zarazem przyjemna.
Każdy człowiek lubi się uczyć w inny sposób, jeden jest wzrokowcem, drugi słuchowcem a jeszcze inny przyswaja nowe rzeczy poprzez muzykę czy śpiew. Ważne jest, abyśmy potrafili określić, jaki typ charakteryzujemy my sami bądź jakie typy w nas dominują. Pomoże nam w tym, znajdujący się w trzecim rozdziale książki, obszerny test określający rodzaj inteligencji. Wiedząc, jaki model sobą reprezentujemy, będziemy mogli zapoznać się z cennymi, specjalnie dopasowanymi wskazówkami, ułatwiającymi nam naukę.
Po zaznajomieniu się z pierwszą, głównie teoretyczną częścią książki, przechodzimy do kolejnej, w której znajdziemy konkretne metody edukacji. Czy zdawaliście sobie sprawę, że istnieję aż 51 różnych sposobów na naukę samych słówek? Na mnie ta ilość zrobiła ogromne wrażenie. Byłam też zszokowana, jak wielu metod wcześniej nie używałam. Zawsze ograniczałam się jedynie do kilku, swoich utartych nawyków takich jak: powtarzanie w pamięci, skojarzenia czy fiszki. Na pewno, gdybym znała w przeszłości taktyki, przedstawione w tej publikacji, teraz posługiwałabym się znacznie obszerniejszym wachlarzem obcych wyrazów.
W kolejnych rozdziałach przedstawione są formy doskonalenia się w gramatyce, rozumieniu tekstu słyszanego oraz czytanego a także tworzeniu własnej wypowiedzi. Autorka prezentuje nam szereg wielorakich strategii, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Dużym ułatwieniem jest zastosowanie, przy każdej kolejnej taktyce, oznaczeń symbolizujących typ inteligencji dla którego dana forma nauki będzie użyteczna.
Na zakończenie Anna przytacza sztuczki i triki nauki znanych poliglotów, w ten sposób możemy dowiedzieć się jak najlepsi z najlepszych osiągnęli biegłość w posługiwaniu się obcą mową. Dodatkowo z tyłu publikacji znajduje się znaczna ilość najróżniejszych szablonów, mających ułatwić nam edukację.
„Jak szybko opanować języki obce” to poradnik na najwyższym poziomie. Bez wątpienia przyda się każdemu, zarówno nowicjuszowi jak i osobie bardziej wykształconej. Dla mnie będzie on szczególnie użyteczny teraz, gdy znajduje się w okresie przygotowań do matury i muszę opanować, jak najwięcej struktur z różnych działów.
Z moim angielskim to nawet i 100 sposób nie przemówi na naukę ;) Nie mogę i już. Za to rosyjski, chętnie poznam nowe sposoby na naukę. Fajna ksiażka tak wogóle.
OdpowiedzUsuńRewelacyjny jest ten tytuł. Miałam okazję zapoznać się z nim jeszcze w zeszłym roku i bardzo sobie chwalę! Nie zawsze korzystam z wszystkich tych pomysłów, ale książka jest świetna chociażby jako motywator ;)
OdpowiedzUsuńKsiążka w sam raz dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńCo jak co, ale książka może być naprawdę dobrą motywacją. Powinnam się w nią zaopatrzyć bez dwóch zdań.
OdpowiedzUsuńChętnie bym poczytała co nieco na ten temat :) Choćby tylko po to, żeby się w końcu zmobilizować do nauki francuskiego... :)
OdpowiedzUsuńOj, przydałaby mi się taka książka! Kiedyś byłam całkiem dobra z angielskiego i nauka przychodziła mi łatwo, ale na studiach, mimo tego, iż przez dwa lata miałam język angielski, nie nauczyłam się niczego nowego, a tak naprawdę nawet cofnęłam się... Umiem o wiele mniej niż w czasach licealnych, nad czym straszliwie ubolewam.
OdpowiedzUsuńWidzę, że powyższy poradnik wyjątkowo jest wart uwagi. Sama raczej nie zamierzam w najbliższej przyszłości uczyć się obcych języków, ale moja bratanica ma kłopot z ich opanowaniem, więc jej sprezentuje ową pozycję. Mam nadzieję, że pomoże jej nieco w nauce, ale to czas pokaże.
OdpowiedzUsuńprzydałaby mi się taka książka ;D
OdpowiedzUsuńKsiążka z pewnością by mi się przydała. Pomyślę nad jej kupnem;)
OdpowiedzUsuńJa z angielskiego zdecydowanie leżę. Jak ze zrozumieniem kogoś nie mam problemów, to z wypowiedzią mam i to spore. Chętnie sięgnę po tą książkę. Mam jedno pytanie. Ile kosztowała ? :)
OdpowiedzUsuńPrzydałaby mi się taka książeczka:)
OdpowiedzUsuńNa szczęście problemów z uczeniem się słówek czy gramatyki nie mam, z mową jest ciut, nawet Ciut z wielkiej litery, gorzej. Takie książki są zawsze warte uwagi, motywują do działania. Ja ci życzę powodzenia w nauce do matury! Chociaż z reguły języki obce to mniejsze zło. :P
OdpowiedzUsuńKsiążkę posiadam i przeczytałam :) Niektóre zawarte w niej rady stosuję do dziś i skutkują! :D
OdpowiedzUsuńCzytałam i nie wyobrażam sobie, żeby o nim zapomnieć. Wspaniale jest mieć go na półce, z pewnością przyda mi się w nowym roku przy kontynuowaniu nauki języka ;)
OdpowiedzUsuńO przydało by mi się i to bardzo !
OdpowiedzUsuńJestem dosyć dobra z angielskiego, chociaż taka książka przydałaby mi się. Może kupię w najbliższym czasie.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com/
Przydałaby mi się taka książka, muszę się za nią rozejrzeć ;)
OdpowiedzUsuńFajna rzecz ;) Ja w sumie nie mam problemu z językami, kocham je i uwielbiam, ale myślę, że ta książka mogłaby i tak w pewien sposób ułatwić mi naukę. :)
OdpowiedzUsuńOd lat walczę z moim brakiem talentu do języków, może ten poradnik by mi pomógł? Hmmm :)
OdpowiedzUsuńHmm.. mój problem - Niemiecki. Z angielskim nie mam takiego problemu, bardzo mnie zachęciła ta notka !
OdpowiedzUsuńSzczerze powiem .. Wole jak piszesz recenzje ksiazek przygodowych , fantasty lub innych , tylko nie poradników !.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam
booksloovers13xd.blogspot
nowa notka .
Chociaż mam już od groma poradników językowych, tę pozycję bardzo chętnie bym przygarnęła.
OdpowiedzUsuńJa tam się lubię uczyć języków obcych : D
OdpowiedzUsuńPoluję na tę książkę od dłuższego czasu, bardzo by mi się przydała, dlatego cieszę się, że zbiera same pozytywne recenzje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ooo jakaś dobra książka, ja lubię uczyć się języków obcych, na razie chcę nauczyć się lepiej angielskiego i niemieckiego, a potem biorę się za hiszpański, koniecznie:)
OdpowiedzUsuńPojawił się u mnie nowy post, co sądzisz o tej propozycji? Byłabyś chętna?:>
Pewnie nie miałabyś czasu, znam to, ale pomyśl:>
OOo Idealnie coś dla mnie ;D
OdpowiedzUsuńi dla mnie :D
UsuńPrzydałaby się ta książka...Ale znając mnie to i tak bym z niej nie korzystała :D
OdpowiedzUsuńHmm, przydało by się :)
OdpowiedzUsuńPoradników nie lubię, ale ten może być całkiem przyjemny :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie czytam poradników, ale ten może być wyjątkiem :)
OdpowiedzUsuńOo, to chyba książka dla mnie ;] Mam straszne trudności w naukach języków i wychodzi mi to dość opornie, choć ostatnio zaczęłam coraz lepiej łapać angielski ;D
OdpowiedzUsuńto cos idealnego dla mnie :)
OdpowiedzUsuńprzydałaby się.;D
OdpowiedzUsuńo przydałoby sie takie coś :D
OdpowiedzUsuńCałe szczęscie nie mam problemów z językami ;)
OdpowiedzUsuńMi jedynie Angielski szybko wchodzi do łba... chcę się jednak zaznajomić z innymi, więc sądzę, że książka kiedyś może mi się przydać ;)
OdpowiedzUsuńcoś dla mnie ;p
OdpowiedzUsuńCiekawy poradnik :) Może kiedyś do niego zajrzę, jednak jak na razie mam własną metodę na języki obce - muzykę :D
OdpowiedzUsuńPrzydałby mi się ;DD
OdpowiedzUsuńdziękuję za komentarz :*
ooo chyba przypadła by mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńCiekawa pozycja. Całkowicie zgadzam się z tym, że nauka języka obcego nie musi być nieprzyjemna. Zdążyłam już na sobie zaobserwować, że jak się dostosuje wszytko do własnych potrzeb, możliwości i zainteresowań, to idzie o wiele sprawniej i przyjemniej. Trzeba tylko wiedzieć jak o zrobić. Fajnie, że powstał taki poradnik. 51 sposobów na naukę słówek? No, no... Zastanawiałam się już nad zakupem tej książki, ale nie byłam pewna, czy się nie zawiodę. Teraz widzę, że warto sięgnąć, więc pewnie niedługo zagości na mojej półce...
OdpowiedzUsuńZaciekawiła mnie ta pozycja, szczególnie, że został mi jakiś tydzień do powrotu na kurs języka hiszpańskiego, a wakacyjna przerwa zrobiła swoje i mam wrażenie, że już nic nie pamiętam :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę :D. Ciekawe, ciekawe..
OdpowiedzUsuńPrzydatna!
OdpowiedzUsuńPrzydałaby mi się ;)
OdpowiedzUsuńJęzyki obce są dla mnie koszmarem. Nienawidzę hiszpańskiego, którego uczyć się muszę. Angielski jakoś przyswajam, jednak z trudem. Zdecydowanie coś takiego by mi się przydało. Chętnie wypróbuję strategie zawarte w tej publikacji.
OdpowiedzUsuńU mnie też nie najlepiej z nauką języków obcych, zawsze byłam ścisłowcem.
OdpowiedzUsuńMam ten poradnik za sobą i jest on prawdziwą kopalnią sposobów na naukę. Bardzo go sobie cenię :)
OdpowiedzUsuńChyba będę polecać tę książkę moim uczniom, bo sama uczę języków obcych :)
OdpowiedzUsuńSama też z chęcią bym przeczytała, bo znajomości trików w nauce języka nigdy nie za wiele:)
już od dawna zastanawiam się nad kupnem tej książki...
OdpowiedzUsuńja słówek nie muszę się uczyć, większość pamiętam z lekcji ;p
Niektóre mnemotechniki zawarte w tym poradniku faktycznie należą do mniej znanych i warto wypróbować :) Może w końcu znajdę chwilę i inspirację na opisanie tych najciekawszych jak się sprawdzają w praktyce :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiestety nie znam tej pozycji ale jeśli tylko będzie okazja ją spotkać to na pewno przeczytam. Odnośnie nauki języka obcego to ja uczę się angielskiego przy pomocy aplikacji https://www.jezykiobce.pl/s/129/aplikacje-do-nauki-gramatyki-angielskiej która moim zdaniem, jest bardzo dobra. W końcu mogę uczyć się wszędzie tam gdzie mam ze sobą telefon.
OdpowiedzUsuńWiele zależy od nas samych jak podchodzimy od nauki języka obcego oraz od tego w jaki sposób się go uczymy. Ja założę szkołę językową tak jak opisano w https://ceo.com.pl/jak-zalozyc-szkole-jezykowa-71288 wiem doskonale, że moje formy nauczania na pewno pozwolą dobrze opanować dany język obcy.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie to zostało opisane. Będę tu zaglądać.
OdpowiedzUsuńJa niestety jeszcze nie znam tej książki, ale jak przyjdzie czas to myślę, że ją zamówię. Zresztą jak czytałem na stronie https://rodzinazeszczecina.pl/2020/09/28/gdzie-poslac-dziecko-na-lekcje-angielskiego/ to dla mnie dość ważne jest to, aby wysłać dziecko na naukę angielskiego.
OdpowiedzUsuńNaprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńW sumie mogę jeszcze dodać, ze jak dzieci zaczynają się uczyć języka angielskiego to na pewno dobrze wróży. Z pewnością warto jest zajrzeć do https://universe.earlystage.pl/universe/freebies-dla-maluchow aby być na bieżąco z fajnymi materiałami do nauki angielskiego dla dzieci.
OdpowiedzUsuń